Benjamin Pavard jest zdeterminowany, aby udowodnić swoją wartość w barwach Interu Mediolan. Jak wynika z najnowszych doniesień medialnych, reprezentant Francji powrócił do stolicy Lombardii po okresie spędzonym w Olympique Marsylia i odrzucił już trzy konkretne propozycje transferowe. Wśród klubów, które otrzymały odmowną odpowiedź, znalazło się ambitne Como, a także turecki Beşiktaş oraz saudyjskie Al Ittihad. Piłkarz, którego wartość rynkowa szacowana jest na około 12 milionów euro, chce za wszelką cenę przekonać do siebie sztab szkoleniowy.
Benjamin Pavard
Inter→Como
Sytuacja 30-letniego defensora jest o tyle ciekawa, że Inter wycenił go na kwotę w przedziale od 12 do 15 milionów euro, co otwierało furtkę do definitywnego transferu. Według zagranicznych doniesień, Pavard nie zamierza jednak korzystać z tej okazji do zmiany otoczenia. Jego celem jest wywalczenie miejsca w składzie pod wodzą Cristiana Chivu, który obecnie prowadzi zespół „Nerazzurrich”. Trener zadeklarował, że drzwi dla Francuza pozostają otwarte, a jego przyszłość w dużej mierze zależy od postawy w trakcie trwającego okresu przygotowawczego.
„Inter nie boi się nikogo” – zadeklarował niedawno Cristian Chivu, podkreślając pewność siebie zespołu przed nadchodzącymi wyzwaniami w Serie A. Pavard, który w poprzednim sezonie regularnie występował na boiskach Ligue 1, notując solidne statystyki w barwach Marsylii, liczy na to, że jego doświadczenie pomoże mediolańczykom w walce o najwyższe cele. Choć media spekulowały o możliwym odejściu, sam zawodnik skupia się wyłącznie na pracy treningowej, co potwierdzają doniesienia Corriere dello Sport o jego chęci pozostania w klubie mimo lukratywnych ofert z innych kierunków.
Obecny kontrakt Francuza z Interem obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, co daje klubowi silną pozycję negocjacyjną, jednak to wola samego zawodnika wydaje się obecnie kluczowa. Pavard, mogący występować zarówno na środku obrony, jak i na prawej stronie defensywy, stanowi istotny element rywalizacji w kadrze, zwłaszcza w kontekście doniesień o poszukiwaniu przez klub dodatkowych wzmocnień w linii obrony, takich jak Cristian Romero z Tottenhamu.