Wielki powrót do domu? Liverpool faworytem w wyścigu o Anthony'ego Gordona

Czarek GrochCzarek Groch
14 lutego 2026 13:15
Wielki powrót do domu? Liverpool faworytem w wyścigu o Anthony'ego Gordona
Karta transferu

Anthony Gordon

Newcastle UnitedLiverpool

L. skrzydłowy//£85m
L. skrzydłowyAG

Saga transferowa z udziałem Anthony'ego Gordona nabiera tempa, Liverpool wyrasta na głównego faworyta do pozyskania 24-letniego skrzydłowego Newcastle United. Choć zawodnik niedawno przedłużył kontrakt ze „Srokami”, spekulacje o jego odejściu nie milkną. Według serwisu CaughtOffside, klub z Anfield jest obecnie najbliżej sfinalizowania transakcji, która mogłaby opiewać na astronomiczną kwotę 95 milionów funtów. Newcastle nie zamierza jednak ułatwiać zadania i oczekuje oferty rzędu 85-95 milionów funtów, by w ogóle zasiąść do rozmów.

Dla Gordona, który urodził się w Liverpoolu i w młodości trenował w akademii „The Reds”, przeprowadzka na Anfield byłaby sentymentalnym powrotem. Media informują, że zawodnik postrzega ten kierunek jako swoje „wymarzone miejsce przeznaczenia”. Liverpool już wcześniej, latem 2024 roku, był blisko zakontraktowania Anglika, jednak wówczas rozmowy zakończyły się fiaskiem ze względu na kwestie finansowe. Teraz klub planuje odświeżenie formacji ofensywnej, a Gordon jest postrzegany jako idealny kandydat do wzmocnienia skrzydeł, zwłaszcza w kontekście planowania przyszłości po erze Mohameda Salaha.

Mimo silnego zainteresowania ze strony Liverpoolu, walka o podpis Gordona nie będzie łatwa. Według doniesień Football Insider, sytuację monitorują także Arsenal, Manchester City oraz Manchester United. Newcastle United znajduje się w trudnej sytuacji, gdyż utrzymanie swoich największych gwiazd przy jednoczesnym przestrzeganiu zasad finansowych Premier League staje się coraz trudniejsze. Gordon, który w obecnym sezonie prezentuje solidną formę, zdobywając m.in. bramki w Lidze Mistrzów przeciwko Bayerowi Leverkusen i PSV Eindhoven, pozostaje jednym z najbardziej pożądanych graczy na angielskim rynku.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!