Wczorajsze zwycięstwo Aston Villi w finale Ligi Europy dało odpowiedź na pytanie, z kim prawdopodobnie zagra Górnik Zabrze w eliminacjach Ligi Mistrzów, jeśli zostanie wicemistrzem kraju.
Aston Villa sięgnęła w środę po trofeum Ligi Europy, pewnie pokonując Freiburg 3:0 w finale rozgrywek. Triumf Anglików ma istotne znaczenie daleko poza granicami Anglii — zmienia bowiem układ sił w eliminacjach do Ligi Mistrzów i konkretyzuje pulę potencjalnych rywali polskiego wicemistrza.
Jeżeli tytuł ten ostatecznie przypadnie Górnikowi Zabrze, Zabrzanie wejdą do europejskiej gry w drugiej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów. Losowanie tej fazy zaplanowane jest na 17 czerwca, co oznacza, że piłkarska Europa pozna pary już w trakcie mundialu 2026.
Kluczową zmienną pozostaje końcowe miejsce Aston Villi w Premier League. Jeśli klub z Birmingham zakończy sezon na czwartej pozycji, wicemistrz Polski zmierzy się w drugiej rundzie z jednym z dwóch rywali: Sturmem Graz albo Fenerbahçe. W przypadku piątego miejsca klubu Matty'ego Casha pula rozszerza się — Górnik losowałby rywala spośród trio złożonego z Fenerbahçe, Olympiakosu oraz Bodo/Glimt.
Co jednak najistotniejsze, już samo przejście tej rundy niesie wyjątkową premię. Wicemistrz Polski, który wyeliminuje pierwszego przeciwnika, nie tylko awansuje do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, lecz zyskuje również gwarantowane miejsce w fazie ligowej Ligi Europy — bez względu na dalsze losy w Champions League. Porażka w kolejnym etapie nie oznaczałaby spadku do kwalifikacji LE, lecz bezpośrednią przepustkę do jej rozgrywek grupowych.
Inaczej rysuje się scenariusz odpadnięcia na początku eliminacji, co wydaje się najbardziej prawdopodbnym scenariuszem. Niepokonanie rywala w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów oznaczałoby przeniesienie się do trzeciej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy, gdzie Górnik musiałby zmierzyć się jeszcze z dwoma kolejnymi przeciwnikami. Awans przez jedną z tych barier dawałby udział w Lidze Konferencji, przejście obu — pełnoprawny start w Lidze Europy.
