Nadchodzący turniej Canadian Open 2026 w Montrealu zapowiada się na jedną z najbardziej nieprzewidywalnych imprez sezonu. Choć to prestiżowe zawody rangi ATP Masters 1000, na liście startowej zabrakło największych nazwisk współczesnego tenisa. Kibice nie zobaczą w akcji Jannika Sinnera, Carlosa Alcaraza ani Novaka Djokovicia, co otwiera ogromną szansę dla pozostałych zawodników z czołówki, w tym dla reprezentantów Polski.
Absencja wielkiej trójki jest podyktowana różnymi względami. Carlos Alcaraz wciąż przechodzi rehabilitację po kontuzji, natomiast Jannik Sinner i Novak Djokovic zdecydowali się na dłuższy odpoczynek przed nadchodzącym US Open. W tej sytuacji najwyżej rozstawionym zawodnikiem został Alexander Zverev, aktualny mistrz French Open i wicelider rankingu. Tuż za nim, z numerem drugim, turniej rozpocznie ulubieniec lokalnej publiczności, Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime, co wywołuje ogromne poruszenie wśród fanów w Montrealu.
Powrót Huberta Hurkacza i walka o obronę tytułu
Dla polskich kibiców najważniejszą informacją jest obecność Huberta Hurkacza, który znalazł się w głównej drabince dzięki skorzystaniu z zamrożonego rankingu (protected ranking). Polak nie jest jedynym zawodnikiem wracającym do rywalizacji w ten sposób, gdyż podobną drogę obrał Shang Juncheng. Turniej w IGA Stadium będzie również areną walki dla Bena Sheltona. Amerykanin, który rok temu w finale pokonał Karena Chaczanowa, powraca do Kanady jako obrońca tytułu i zostanie rozstawiony z numerem piątym.
Drabinka turnieju głównego obejmie 96 zawodników, a czołowa trzydziestka dwójka otrzyma wolny los w pierwszej rundzie. Losowanie par zaplanowano na piątek, 31 lipca, natomiast pierwsze mecze ruszą w niedzielę, 2 sierpnia. Finał zmagań odbędzie się w czwartek, 13 sierpnia o godzinie 17:30 czasu lokalnego. Oprócz Hurkacza, na liście zgłoszeń widnieje także nazwisko Kamila Majchrzaka, co zwiększa polskie akcenty w tej edycji kanadyjskiego Mastersa.
