Liverpool wyrasta na głównego faworyta w walce o podpis Lutsharela Geertruidy, 25-letniego obrońcy reprezentacji Holandii. Jak donosi TEAMtalk, klub z Anfield zajmuje obecnie pole position w wyścigu po zawodnika Sunderlandu. Choć Liverpool interesował się nim już zimą, dopiero teraz transfer nabiera realnych kształtów.
Sytuacja rynkowa Holendra przyciąga uwagę wielu potęg, ponieważ kwota odstępnego wynosi zaledwie 20 milionów funtów. Taka cena za piłkarza, który w tym sezonie rozegrał już 27 spotkań i spędził na boisku ponad 1500 minut, jest wyjątkowo atrakcyjna. Geertruida udowodnił swoją wartość w Sunderlandzie, gdzie trafił na wypożyczenie z Lipska. Jego uniwersalność pozwala mu grać na obu stronach obrony, na środku defensywy, a nawet jako defensywny pomocnik, co czyni go idealnym uzupełnieniem składu dla Arne Slota.
Bitwa o podpis na szczycie Premier League
Liverpool nie jest osamotniony w tych staraniach, bo do gry włączyły się także Aston Villa, Crystal Palace oraz Tottenham. Unai Emery szuka w Birmingham realnej alternatywy dla Matty'ego Casha, której brak mocno odbił się na wynikach drużyny w obecnej kampanii. Z kolei Tottenham musi brać pod uwagę odejście Pedro Porro do LaLiga, co wymusza na klubie z Londynu znalezienie nowego prawego obrońcy. Crystal Palace widzi w Holendrze następcę Daniela Munoza, który wzbudza zainteresowanie silniejszych marek.
Sunderland ma możliwość wykupienia zawodnika na stałe za wspomniane 20 milionów funtów, jednak mało prawdopodobne jest, by piłkarz pozostał na Stadium of Light przy tak dużym zainteresowaniu ze strony czołówki ligi. Dla Liverpoolu sprowadzenie Geertruidy byłoby ruchem zabezpieczającym kilka pozycji jednocześnie. Mimo posiadania dwóch prawych obrońców, wszechstronność Holendra daje trenerowi ogromne pole manewru w kontekście rotacji składem po zakończeniu sezonu 2025/26.
