Wielka czwórka Premier League rusza po gwiazdę Bournemouth. Cena zwala z nóg

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
23 maja 2026 21:47
Wielka czwórka Premier League rusza po gwiazdę Bournemouth. Cena zwala z nóg
Źródło: thehardtackle.com

Manchester United wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Alexa Scotta, 22-letniego pomocnika Bournemouth. Jak donoszą media, Czerwone Diabły planują gruntowną przebudowę środka pola i widzą w Angliku idealnego partnera dla Kobbiego Mainoo. Walka o utalentowanego zawodnika nabiera tempa, bo na liście chętnych są już najwięksi gracze Premier League.

Władze klubu z Old Trafford przeprowadziły już wewnętrzne rozmowy dotyczące ewentualnej oferty za Scotta. Grupa INEOS postrzega go jako doskonały element nowego projektu, ceniąc jego technikę oraz doświadczenie na poziomie angielskiej ekstraklasy. Ruch ten jest podyktowany odejściem Casemiro oraz niepewną sytuacją Manuela Ugarte. Scott ma za sobą udany sezon, w którym rozegrał 39 meczów i pomógł Bournemouth wywalczyć historyczny awans do europejskich pucharów.

Giganci stają w kolejce po pomocnika

Manchester United musi liczyć się z ogromną konkurencją ze strony Chelsea, Arsenalu i Liverpoolu. Londyńczycy z Stamford Bridge widzą w 22-latku następcę Enzo Fernandeza, który może trafić do Manchesteru City. Arsenal szuka wzmocnień w rotacji przed odejściem Christiana Norgaarda, a Liverpool obserwuje sytuację ze względu na znaki zapytania przy przyszłości Alexisa Mac Allistera. Każdy z tych klubów bacznie śledzi postępy pomocnika wycenianego na ponad 60 milionów funtów.

Bournemouth nie zamierza jednak ułatwiać zadania potentatom i pracuje nad nowym kontraktem dla swojej gwiazdy. Klub jest w komfortowej sytuacji finansowej i nie czuje presji, aby sprzedawać zawodnika poniżej oczekiwanej kwoty. Scott imponuje opanowaniem przy piłce oraz energią w grze od pola karnego do pola karnego, co czyni go jednym z najbardziej pożądanych graczy nadchodzącego okna transferowego. Ostateczna decyzja o jego przyszłości zapadnie po zakończeniu obecnych rozgrywek.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!