Wielka bitwa o snajpera z LaLiga. Giganci z Londynu wykładają 40 milionów euro

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
9 marca 2026 07:09
Wielka bitwa o snajpera z LaLiga. Giganci z Londynu wykładają 40 milionów euro
Źródło: thehardtackle.com

Arsenal i Tottenham wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Karla Etta Eyonga, napastnika Levante. Jak donoszą media, oba kluby z północnego Londynu poważnie rozważają aktywowanie klauzuli odstępnego zapisanej w kontrakcie Kameruńczyka. Walka o gracza nabiera tempa, bo letnie okno transferowe ma być momentem, w którym napastnik wreszcie opuści hiszpański zespół.

Karl Etta Eyong przyciągnął uwagę największych marek w Europie po piorunującym początku sezonu w LaLiga. Reprezentant Kamerunu zdobył pięć bramek w pierwszych siedmiu meczach, co natychmiast postawiło go na radarze Realu Madryt oraz Barcelony. Choć jego skuteczność ostatnio spadła i od czasu piątego trafienia nie powiększył dorobku, Arsenal i Tottenham nadal widzą w nim wzmocnienie swojej ofensywy. Levante desperacko potrzebuje gotówki, zwłaszcza że klub walczy o utrzymanie w lidze.

Zaporowa cena i odrzucona oferta z Rosji

Sytuacja kontraktowa zawodnika jest jasna, ale kosztowna dla klubów z Premier League. Klauzula odstępnego dla zespołów z Hiszpanii wynosi 30 milionów euro, jednak dla podmiotów zagranicznych kwota ta rośnie do 40 milionów euro. Levante próbowało już wcześniej sprzedać gracza, naciskając na transfer do CSKA Moskwa w połowie lutego. Rosjanie oferowali 30 milionów euro, ale Etta Eyong odrzucił tę propozycję, ponieważ jego ambicją jest gra w wielkim klubie w Europie lub Anglii.

Zainteresowanie ze strony Realu Madryt i Barcelony w ostatnim czasie wyraźnie ostygło, co otwiera drogę Anglikom. Arsenal był łączony z piłkarzem już wcześniej i wydaje się świadomy finansowych wymagań Hiszpanów. Z kolei Tottenham uzależnia swoje ruchy transferowe od końcowego wyniku sportowego w bieżących rozgrywkach. Oba kluby mają na listach życzeń także innych, bardziej bramkostrzelnych zawodników, więc ostateczna decyzja o wydaniu 40 milionów euro na Kameruńczyka zapadnie w najbliższych miesiącach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!