Wielka bitwa o objawienie mistrzostw świata. Liverpool chce ukraść cel transferowy rywala

Jarosław ZającJarosław Zając
20 lipca 2026 23:44
Wielka bitwa o objawienie mistrzostw świata. Liverpool chce ukraść cel transferowy rywala
Źródło: thehardtackle.com

Liverpool poważnie rozważa transfer Manu Kone po tym, jak pomocnik Romy zaimponował skautom podczas mistrzostw świata. Jak donosi Football Insider, klub z Merseyside dołączył do Manchesteru United w wyścigu o podpis 25-letniego reprezentanta Francji.

Wysłannicy Liverpoolu byli obecni na każdym meczu Francuzów, aby z bliska obserwować zawodnika, który zajął z kadrą czwarte miejsce na mundialu. Kone potwierdził swoją wartość jako jeden z najbardziej kompletnych środkowych pomocników w Europie. Jego gra opiera się na fizyczności, inteligencji taktycznej oraz umiejętności wyprowadzania piłki pod presją. Takie cechy idealnie wpisują się w potrzeby kadrowe zespołu, który planuje wzmocnić drugą linię jeszcze przed zamknięciem letniego okna transferowego.

Walka gigantów o gwiazdę Serie A

Sytuacja jest napięta, ponieważ Manchester United rzekomo osiągnął już porozumienie w sprawie transferu, choć Liverpool nie zamierza rezygnować. Roma znajduje się w trudnej sytuacji finansowej i liczy, że świetne występy Kone na mistrzostwach świata wywindują jego cenę do poziomu 60 milionów euro. Włoski klub potrzebuje funduszy na własne inwestycje, co otwiera drzwi do negocjacji dla angielskich potęg. Kontrakt Francuza w Rzymie obowiązuje do 2029 roku, więc Włosi dyktują twarde warunki.

Zainteresowanie Liverpoolu tym piłkarzem nie jest nowe, ponieważ klub śledził go jeszcze za czasów gry w Bundeslidze w barwach Borussii Moenchengladbach. Teraz, po udanym turnieju, gdzie Kone musiał brać na siebie dużą odpowiedzialność w środku pola, walka o jego podpis staje się jednym z najważniejszych punktów letniego okna. Roma liczy na licytację między klubami z Premier League, co pozwoli im zmaksymalizować zysk z transferu swojej gwiazdy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!