Aston Villa i Newcastle United wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Maximiliano Araujo, 26-letniego reprezentanta Urugwaju grającego w Sportingu. Jak donoszą media, kluby te zamierzają sprowadzić zawodnika już w letnim oknie transferowym. Do walki o gracza portugalskiego giganta włączają się również Chelsea oraz Manchester United, co zapowiada jedną z najciekawszych sag transferowych przed sezonem 2026/27.
Sporting Lizbona oczekuje za swojego piłkarza kwoty w granicach 45-50 mln euro. Jest to cena znacznie niższa niż zapisana w kontrakcie klauzula odejścia, która wynosi aż 80 mln euro. Araujo od momentu przenosin z Deportivo Toluca w sierpniu 2024 roku wyrósł na czołową postać Primeira Liga. W obecnej kampanii 2025/26 Urugwajczyk rozegrał 42 mecze, w których zdobył sześć bramek i zanotował cztery asysty, operując głównie na lewej stronie boiska.
Dlaczego potęgi Premier League potrzebują Araujo?
Aston Villa szuka wzmocnień, ponieważ Ian Maatsen nie prezentuje równej formy, a Lucas Digne zbliża się do końca kariery. Newcastle United potrzebuje następcy dla Dana Burna i zabezpieczenia na wypadek odejścia Matta Targetta. Manchester United widzi w Urugwajczyku alternatywę dla Luke'a Shawa, zwłaszcza że Patrick Dorgu może zostać przesunięty do ataku. Najbardziej zaskakuje zainteresowanie Chelsea, która ma w kadrze Marca Cucurellę, Jorrela Hato oraz Malo Gusto.
Maximiliano Araujo wchodzi właśnie w najlepszy wiek dla piłkarza i może stać się kluczowym wzmocnieniem dla każdego z zainteresowanych zespołów. Sporting Lizbona jest gotowy na negocjacje, a kwota 45-50 mln euro czyni z niego niezwykle atrakcyjny cel transferowy na rynku brytyjskim. Ostateczna decyzja o przyszłości zawodnika zapadnie latem, gdy kluby z Premier League oficjalnie zasiądą do rozmów z władzami portugalskiego zespołu.
