Manchester United wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Elliota Andersona, 23-letniego pomocnika Nottingham Forest. Jak donoszą media, przedstawiciele klubu z Old Trafford pracują niezwykle ciężko, aby przekonać reprezentanta Anglii do transferu. Czerwone Diabły chcą za wszelką cenę wyprzedzić lokalnego rywala, Manchester City, w walce o podpis utalentowanego zawodnika.
Sytuacja nie jest jednak prosta dla ekipy prowadzonej przez działaczy z Old Trafford. Anderson obecnie skłania się ku przenosinom do Manchesteru City, co zmusiło United do zintensyfikowania działań. Nottingham Forest spodziewa się, że ich kluczowy gracz odejdzie do jednego z dwóch gigantów w nadchodzących miesiącach. Piłkarz, który trafił do Nottingham z Newcastle United za 35 milionów funtów w 2024 roku, rozegrał już blisko 100 meczów, notując cztery bramki i dziewięć asyst.
Następca Casemiro i problemy kadrowe gigantów
Zainteresowanie Manchesteru United wynika z konieczności przebudowy środka pola. Casemiro odejdzie z klubu jako wolny agent po sezonie 2025/26, a Manuel Ugarte po transferze z PSG jest uznawany za spore obciążenie dla zespołu. Anderson ma być idealnym rozwiązaniem tych problemów. Z kolei Manchester City szuka zabezpieczenia na wypadek odejścia Rodriego do Realu Madryt oraz jego powracających problemów z kondycją fizyczną, które negatywnie wpływają na dyspozycję Hiszpana w ostatnich osiemnastu miesiącach.
Wartość rynkowa Andersona gwałtownie wzrosła w ciągu ostatnich dwóch lat, co przyciągnęło uwagę najsilniejszych marek w lidze. Nottingham Forest pogodziło się z faktem, że zatrzymanie pomocnika będzie niemożliwe przy tak ogromnym zainteresowaniu ze strony klubów z Manchesteru. United starają się teraz udowodnić zawodnikowi, że to właśnie ich projekt sportowy jest najlepszym krokiem dla jego dalszego rozwoju, mimo początkowej niechęci piłkarza do tej propozycji.
