John Stones wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego po odejściu z Manchesteru City. Jak donoszą media, doświadczony obrońca odrzucił oferty z Anglii i jest bliski przenosin do Interu Mediolan.
Sytuacja 32-letniego defensora wzbudziła ogromne poruszenie na rynku, ponieważ po wywalczeniu sześciu tytułów mistrza Anglii stał się wolnym agentem. Mimo że Liverpool poważnie rozważał jego kandydaturę w celu wzmocnienia głębi składu, a Arsenal i Chelsea prowadziły z nim rozmowy, żadna z tych drużyn nie zdołała wypracować przewagi. Inter Mediolan przyspieszył negocjacje i obecnie jest faworytem do zakontraktowania reprezentanta Anglii, który po latach gry na Wyspach szuka nowych wyzwań w Serie A.
Wielkie marki muszą obejść się smakiem
Włoski klub widzi w Stonesie idealne wzmocnienie swojej i tak już doświadczonej linii obrony. Sam zawodnik, który pokazał wysoką formę podczas ostatnich mistrzostw świata, jest zaintrygowany możliwością gry w lidze włoskiej, słynącej z wysokich wymagań taktycznych wobec obrońców. Dla Liverpoolu, który zmagał się z problemami kadrowymi w trakcie przygotowań do sezonu pod wodzą Andoniego Iraoli, fiasko tych rozmów oznacza konieczność skupienia uwagi na innych celach transferowych, takich jak Ezri Konsa czy Levi Colwill.
Przenosiny Stonesa do Mediolanu będą jednym z najbardziej intrygujących ruchów tego lata. Choć zainteresowanie piłkarzem wyrażały także kluby z MLS oraz ligi saudyjskiej, to właśnie projekt sportowy Interu okazał się najbardziej przekonujący. Jeśli transakcja zostanie sfinalizowana, ekipa z San Siro pozyska jednego z najbardziej utytułowanych wolnych graczy na rynku, pozbawiając tym samym czołowe zespoły Premier League szansy na sprowadzenie sprawdzonego lidera formacji defensywnej.
