Newcastle United oraz Everton uważnie monitorują sytuację Sol Gordona, 18-letniego skrzydłowego Chelsea, któremu kontrakt wygasa za dwanaście miesięcy. Jak donosi Football Insider, do wyścigu o utalentowanego nastolatka dołączyło także Bournemouth. Chelsea desperacko próbuje zatrzymać swojego wychowanka, oferując mu nową umowę, jednak brak jasnej ścieżki do pierwszej drużyny może skłonić zawodnika do zmiany barw klubowych jeszcze w tym oknie transferowym.
Młody atakujący stał się jedną z najjaśniejszych postaci akademii w Cobham, prowadząc zespół do triumfu w finale Under-18 Premier League. Gordon błysnął szczególnie w starciu z Manchesterem City, gdzie wpisał się na listę strzelców w wygranym 5:1 meczu. Jego statystyki z ostatniego sezonu robią wrażenie, ponieważ zapisał na swoim koncie 11 bramek oraz 6 asyst, co natychmiast przyciągnęło uwagę silniejszych marek z Premier League szukających wzmocnień w ofensywie.
Walka o przyszłość i alternatywne rozwiązania Chelsea
Kluczem do decyzji Gordona ma być perspektywa regularnych występów na najwyższym szczeblu, których Chelsea na ten moment nie może mu zagwarantować. Everton i Newcastle United są gotowe zaoferować mu miejsce w kadrze meczowej, co stawia londyńczyków pod ogromną presją. Jeśli nastolatek odrzuci propozycję nowej umowy, klub ze Stamford Bridge będzie zmuszony sprzedać go za skromną kwotę, aby nie stracić go za darmo w przyszłym roku. Chelsea zabezpiecza się jednak na wypadek odejścia swojej gwiazdy.
Londyński klub jest bliski sfinalizowania transferu Harrisona Bettoniego z Wigan Athletic, który miałby zastąpić Gordona w strukturach młodzieżowych. Co ciekawe, to nie jedyny punkt sporny między Newcastle a Evertonem na rynku transferowym. Oba kluby rywalizują również o Tyrique'a George'a. 20-letni zawodnik spędził ostatni sezon na wypożyczeniu w zespole z Liverpoolu, a ekipa z Merseyside posiada zapisaną w umowie opcję wykupu piłkarza, co dodatkowo podgrzewa atmosferę między zainteresowanymi stronami.
