Galatasaray wyrasta na głównego gracza w wyścigu o podpis Virgila van Dijka, 34-letniego lidera defensywy Liverpoolu. Jak donoszą media, turecki gigant przygotowuje potężną ofertę, by sprowadzić Holendra do Stambułu jeszcze w tym oknie transferowym.
Mimo ogromnego zainteresowania ze strony mistrza Turcji, Liverpool nie zamierza zgadzać się na odejście swojego kapitana. Sebastien Vidal informuje, że klub z Anfield zablokował możliwość transferu, uznając doświadczonego obrońcę za postać nietykalną. Choć van Dijk wkrótce skończy 35 lat, jego statystyki z poprzedniego sezonu budzą podziw. Holender wystąpił we wszystkich 38 meczach ligowych, zdobywając przy tym sześć bramek. Dla zespołu Andoniego Iraoli jego obecność na boisku jest obecnie kwestią priorytetową, której nie zmienią nawet wielkie pieniądze.
Kadrowa rewolucja zmusza Liverpool do radykalnych kroków
Sytuacja kadrowa w Liverpoolu jest napięta, co bezpośrednio wpływa na losy van Dijka. Z klubem tego lata żegnają się już Mohamed Salah oraz Andrew Robertson, a Ibrahima Konate odchodzi jako wolny agent i jest bliski przenosin do Realu Madryt. W obliczu tak masowej utraty kluczowych ogniw, zarząd nie może pozwolić sobie na stratę kolejnego lidera. Van Dijk, który w 2025 roku podpisał dwuletni kontrakt, ma być fundamentem nowej defensywy, gwarantując spokój i niezbędne doświadczenie w szatni.
Galatasaray widziało w Holendrze swój flagowy transfer, licząc na jego dominację w powietrzu i cechy przywódcze, które pomogłyby drużynie w europejskich pucharach. Oferta opiewająca na blisko 1,9 miliarda randów pokazuje determinację Turków, jednak opór Anglików wydaje się nie do złamania. Liverpool potrzebuje jakości w tyłach bardziej niż kiedykolwiek, a van Dijk, mimo upływu lat, wciąż jest uznawany za jednego z najbardziej niezawodnych obrońców na świecie. Na ten moment przeprowadzka do Stambułu pozostaje jedynie w sferze marzeń działaczy Galatasaray.
