Więcej o klubie: FC Barcelona

Niewiarygodny finisz w Barcelonie. Norris i Russell stoczyli walkę o tysięczne części sekundy

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
13 czerwca 2026 09:28
Niewiarygodny finisz w Barcelonie. Norris i Russell stoczyli walkę o tysięczne części sekundy
Fot.: autosport.com

Lando Norris wyrasta na głównego bohatera weekendu w Barcelonie po tym, jak rzutem na taśmę wykręcił najlepszy czas w drugiej sesji treningowej. Kierowca McLarena wyprzedził George'a Russella o zaledwie 0,009 sekundy, co pokazuje, jak niesamowicie wyrównana jest stawka na torze w Hiszpanii.

Brytyjczyk powrócił do kokpitu po tym, jak w pierwszej sesji zastąpił go rezerwowy Leonardo Fornaroli. Norris uzyskał czas 1:15,426 na miękkich oponach, choć jego okrążenie nie było idealne i wymagało kilku korekt w trakcie jazdy. Tuż za jego plecami uplasował się Russell, który wcześniej dominował w FP1, a podium uzupełnił Oscar Piastri. McLaren udowodnił tym samym, że po trudnym weekendzie w Monako zespół wykonał ogromny krok naprzód na klasycznym obiekcie wyścigowym.

Problemy techniczne Ferrari i awaria silnika w Racing Bulls

Nie wszyscy mieli jednak powody do zadowolenia, ponieważ Ferrari zmagało się z ustawieniami nowych poprawek. Lewis Hamilton, który zajął dziewiąte miejsce, zgłaszał mechanikom problemy z oporem powietrza na prostych, co wymusiło natychmiastowe zmiany w przednim skrzydle jego bolidu. Jeszcze gorzej potoczyła się sesja dla Liama Lawsona. Jego silnik „zmarł” już po piętnastu minutach jazdy, co doprowadziło do unieruchomienia bolidu Racing Bulls na wyjeździe z alei serwisowej i ogłoszenia wirtualnego samochodu bezpieczeństwa.

Lider klasyfikacji mistrzostw, Kimi Antonelli, zakończył zmagania na piątej pozycji ze stratą 0,589 sekundy do lidera. Włoski nastolatek narzekał przez radio na zbyt długi skok pedału hamulca, co wyraźnie utrudniało mu pewne wchodzenie w zakręty. Uwagę ekspertów przykuła również wysoka degradacja opon w wielu bolidach podczas dłuższych przejazdów. Sugeruje to, że niedzielny wyścig może wymusić na zespołach odejście od strategii jednego postoju, która dominowała w obecnym sezonie Formuły 1.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za wygraną Barcelony z Sevillą!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za wygraną Barcelony z Sevillą!
Odbieram REKLAMA
verified_user Betsport
350 PLN za wygraną Barcelony z Sevillą!
Odbieram bolt REKLAMA
% Betsport
330 PLN Odbieram
REKLAMA
verified 350 PLN za wygraną Barcelony z Sevillą!
330 PLN Odbieram
REKLAMA