Crystal Palace wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Caluma Adamsona, 18-letniego pomocnika Rangers. Jak donoszą media, londyński klub zamierza wykorzystać fakt, że nastolatek wkroczył w ostatni rok swojego kontraktu. Szkocki gigant stoi przed ogromnym wyzwaniem, by zatrzymać swoją perłę w Glasgow.
Sytuacja kontraktowa Adamsona komplikuje plany Rangersów, którzy są zdeterminowani, aby podpisać z nim nową umowę. Klub z Ibrox pozostaje optymistyczny, ale presja z Premier League rośnie z każdym dniem. Crystal Palace nie jest jedynym chętnym, ponieważ skauci Nottingham Forest również bacznie obserwują rozwój młodzieżowego reprezentanta Szkocji. Obie ekipy widzą w nim gracza o ogromnym potencjale, który w ostatnim czasie poczynił gigantyczne postępy na wypożyczeniu w Alloa Athletic.
Przełomowy rok i wszechstronność na boisku
Adamson ma za sobą udaną kampanię, w której rozegrał 31 meczów i miał bezpośredni udział przy ośmiu bramkach. Choć najlepiej czuje się jako klasyczna ósemka, w poprzednim sezonie udowodnił swoją uniwersalność, występując także na pozycjach numer sześć oraz dziesięć. Taka elastyczność taktyczna sprawia, że Crystal Palace widzi w nim idealną inwestycję, zwłaszcza w obliczu plotek łączących Adama Whartona z Liverpoolem. Londyńczycy chcą kusić nastolatka swoją renomą w szkoleniu młodzieży.
Nottingham Forest również szuka wzmocnień w środku pola, szczególnie że Elliot Anderson przyciąga zainteresowanie Manchesteru City. Choć Adamson nie jest gotowy, by z miejsca zastąpić gwiazdy Premier League, oba kluby planują jego rozwój w dłuższej perspektywie. Rangersi nie zamierzają się jednak poddawać i już planują dla niego kolejne wypożyczenie, które ma zagwarantować mu regularną grę. Walka o przyszłość utalentowanego pomocnika rozstrzygnie się między chęcią gry w Anglii a lojalnością wobec macierzystego klubu.
