Widzew kupi polską gwiazdę? To byłby hit i nowy rekord!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
26 marca 2026 15:02
Widzew kupi polską gwiazdę? To byłby hit i nowy rekord!

Nie można wykluczyć, że w najbliższym oknie transferowym Robert Dobrzycki będzie chciał ściągnąć do Widzewa kolejną dużą gwiazdę reprezentacji Polski. Tym razem właścicielowi łódzkiego klubu chodzi po głowie projekt związany ze znanym napastnikiem. 

Robert Dobrzycki nie ukrywa swoich dalekosiężnych aspiracji, których fundamentem jest budowa zespołu zdolnego do regularnej walki o mistrzostwo kraju. Strategia obrana przez Widzew zakłada pozyskiwanie sprawdzonych graczy z reprezentacji Polski, co potwierdziły już wcześniejsze transfery Bartłomieja Drągowskiego oraz Przemysława Wiśniewskiego.

Realizacja tych celów wiąże się z ogromnymi nakładami finansowymi, co dla Łodzian nie stanowi bariery nie do przebycia. Już podczas zimowego okienka transferowego klub ustanowił chociażby nowy rekord Ekstraklasy, wydając blisko pięć milionów euro na sprowadzenie Osmana Bukariego.

Determinacja Dobrzyckiego, by w Łodzi występowali zawodnicy o uznanej renomie, otwiera drogę do negocjacji z piłkarzami światowego formatu. Klub kusi solidnymi kontraktami i perspektywą wieloletniej gry, ale również wizją występów w europejskich pucharach, co ma być kolejnym etapem rozwoju sportowego projektu w stolicy województwa łódzkiego.

W centrum transferowych spekulacji znalazł się Arkadiusz Milik, który po powrocie do składu Juventusu po długiej kontuzji zdołał już wpisać się na listę strzelców. Mimo sportowych sygnałów powrotu do formy, przyszłość Polaka w Turynie wydaje się niepewna ze względu na jego podatność na urazy.

Według doniesień portalu „Calciomercato”, włoski klub zamierza rozstać się z napastnikiem w najbliższym czasie, prawdopodobnie podczas letniego okienka transferowego. Juventus miał znacząco obniżyć swoje oczekiwania finansowe, wyceniając zawodnika na kwotę ok. 5 milionów euro.

Taka wycena oraz chęć Juventusu do pozbycia się gracza mogą stać się impulsem dla Roberta Dobrzyckiego do podjęcia próby sprowadzenia Milika do Ekstraklasy. Choć sam zawodnik może wciąż priorytetowo traktować kontynuowanie kariery poza granicami kraju, oferta z Łodzi mogłaby okazać się dla niego interesującą alternatywą. Ewentualna transakcja na tym poziomie finansowym oznaczałaby wyrównanie historycznego rekordu wydatków polskiej ligi, co definitywnie potwierdziłoby mocarstwowe ambicje Widzewa.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!