Mimo rekordowych umów i wielomilionowych transferów, piłkarski Widzew Łódź musi pogodzić się z mniejszym wsparciem z budżetu miasta, które w pierwszym półroczu 2026 roku spadło o blisko 100 tysięcy złotych względem poprzedniego okresu. Spadki dotknęły nie tylko pierwszą drużynę, ale również sekcję futsalową.
Finansowe cięcia w Łodzi. Widzew traci mimo pozycji lidera
Zgodnie z najnowszymi informacjami opublikowanymi przez Urząd Miasta Łodzi, Widzew Łódź otrzyma w pierwszym półroczu 2026 roku łącznie 1 442 750 złotych. Choć kwota ta plasuje klub na szczycie listy beneficjentów, jest ona o blisko 100 tysięcy złotych niższa niż fundusze przyznane w ubiegłym półroczu. Tendencja spadkowa jest widoczna również w przypadku futsalowej sekcji Widzewa, która otrzyma 110 000 złotych – to o 15 tysięcy złotych mniej niż w drugiej połowie minionego roku.
Łączna pula przeznaczona przez miasto na wsparcie dziewięciu łódzkich klubów wyniosła 7 880 000 złotych. W zestawieniu, poza Widzewem, znalazły się m.in. obie sekcje ŁKS-u (piłkarska i siatkarska), Budowlani Łódź, żużlowy Orzeł oraz kobiecy zespół UKS SMS.
Analiza przepływów finansowych wskazuje, że większość przyznanych środków nie trafi bezpośrednio do klubowej kasy jako kapitał operacyjny. W przypadku Widzewa kwota 872 750 złotych jest zarezerwowana na pokrycie kosztów wynajmu obiektów miejskich. Oznacza to, że realne wsparcie finansowe, którym klub może swobodnie dysponować, wynosi 570 tysięcy złotych.
Taki podział sprawia, że pod względem faktycznej gotówki Widzew zajmuje dopiero trzecie miejsce w Łodzi, ustępując siatkarkom Budowlanych (630 tys. zł) oraz siatkarkom ŁKS-u (600 tys. zł). Dla porównania, piłkarski ŁKS otrzyma do dyspozycji 410 tysięcy złotych, przy całkowitej dotacji wynoszącej 1 244 800 złotych.
Sytuacja ta zbiega się w czasie z rekordową aktywnością rynkową Widzewa. Klub, wspierany przez strategicznego sponsora „Newport by Panattoni” i powiązania z Robertem Dobrzyckim, realizuje transfery o wartościach do niedawna niespotykanych na polskich boiskach. Mniejsza dotacja miejska stanowi kontrast dla rosnącej, prywatnej wyceny kadry łódzkiego zespołu.
