Wicemistrz olimpijski rezygnuje z gry w reprezentacji Polski! Marcin Janusz mówi pas

Bartosz KamińskiBartosz Kamiński
30 marca 2026 08:32
Wicemistrz olimpijski rezygnuje z gry w reprezentacji Polski! Marcin Janusz mówi pas
Fot.: FIVB via VolleyballWorld.com

Marcin Janusz w rozmowie z Edytą Kowalczyk z "Przeglądu Sportowego ONET" niespodziewanie poinformował opinię publiczną o zakończeniu reprezentacyjnej kariery! Wcześniej decyzję podstawowego rozgrywającego polskiej drużyny narodowej siatkarzy poznał sam Nikola Grbić, selekcjoner Biało-Czerwonych.

Marcin Janusz ogłosił zakończenie reprezentacyjnej kariery

Niespełna 32-letni dziś Marcin Janusz opuścił poprzedni sezon reprezentacyjny z powodu przewlekłych problemów z plecami. Doświadczony rozgrywający znalazł się wówczas w gronie kilku polskich wicemistrzów olimpijskich, którzy dostali od selekcjonera Nikoli Grbicia wolne na podreperowanie zdrowia i odpoczynek po wykańczającym cyklu, który doprowadził naszą reprezentację do upragnionego medalu na igrzyskach w Paryżu. 

Rok temu nieobecność Janusza w kadrze Biało-Czerwonych została przyjęta ze zrozumieniem. Zwłaszcza, że na swoją szansę w reprezentacji czekali Marcin Komenda i Jan Firlej. Jednak w 2026 roku to właśnie rozgrywający Asseco Resovii Rzeszów miał być ponownie pierwszym wyborem selekcjonera. Przynajmniej tak się wydawało ekspertom i komentatorom siatkarskiej rzeczywistości oraz kibicom. Tym bardziej zaskakująca jest decyzja samego zawodnika, którą ogłosił we wspomnianym już na wstępie wywiadzie.

Nie będzie mnie w kadrze ani w tym roku, ani w kolejnych latach. Jestem już po rozmowie z trenerem, przedstawiłem mu swoją decyzję — kończę reprezentacyjną karierę (...) - wyjawił Marcin Janusz w wywiadzie udzielonym Edycie Kowalczyk z "Przeglądu Sportowego ONET".

Okazuje się, że dotychczas opinia publiczna nie zdawała sobie sprawy z ceny, jaką Marcin Janusz na przestrzeni lat płacił za sukcesy osiągane z reprezentacją Polski. Nowe światło na całą sprawę rzucił sam zainteresowany, który zdradził, że zdiagnozowano u niego zwłóknienie wątroby drugiego stopnia. 

Problemy te są pokłosiem przyjmowania środków przeciwbólowych, bez których zawodnik nie byłby w stanie funkcjonować w miarę normalnie i zagrać chociażby w kluczowych meczach igrzysk olimpijskich  w Paryżu.

(...) Z tego, co ustaliliśmy razem z lekarzami, lata funkcjonowania na lekach przeciwbólowych i przeciwzapalnych — przyjmowanych zarówno w formie tabletek, jak i zastrzyków — a szczególnie okres igrzysk, kiedy tych środków musiałem przyjąć naprawdę dużo, były czynnikiem, który w dużej mierze przyczynił się do obecnego stanu mojej wątroby. Dlatego w moim przypadku kluczowe było ograniczenie wszystkiego, co mogło dodatkowo ją obciążać (...) - wyjaśnia Marcin Janusz w rozmowie dla "Przeglądu Sportowego ONET".

O całej sprawie i kategorycznej decyzji swojego podopiecznego selekcjoner Nikola Grbić dowiedział się pod koniec lutego. Jak przekonuje Janusz, serbski szkoleniowiec przyjął to ze zrozumieniem.

Szczęście w nieszczęściu, że reprezentacja Polski nie może narzekać na brak klasowych rozgrywających, co pokazał miniony sezon międzynarodowy, kiedy to Marcin Komenda i Jan Firlej godni zastąpili Marcina Janusza i Grzegorza Łomacza.

Warto jednak przypomnieć, że to z Marcinem Januszem w składzie Biało-Czerwoni wywalczyli nie tylko srebro igrzysk olimpijskich w Paryżu, ale również wicemistrzostwo świata (2022), mistrzostwo Europy (2023) oraz aż pięć medali Ligi Narodów, w tym złoto w 2023 roku.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!