Sytuacja kadrowa West Ham United po spadku z Premier League wymaga natychmiastowych działań, a priorytetem dla trenera Nuno Espirito Santo stało się odświeżenie formacji defensywnej. Jak donoszą media, w tym serwis „The West Ham Way”, londyński klub wykazuje poważne zainteresowanie Benem Wilmotem. 26-letni środkowy obrońca Stoke City jest postrzegany jako jeden z kluczowych elementów planu powrotu „Młotów” do elity. Wilmot, mający na koncie występy w reprezentacji Anglii do lat 21, ugruntował swoją pozycję na zapleczu ekstraklasy, stając się jednym z najbardziej stabilnych defensorów w lidze.
Ben Wilmot
Stoke City→West Ham United
Sprowadzenie Wilmota nie będzie jednak formalnością, ponieważ Stoke City zabezpieczyło przyszłość swojego zawodnika. Klub niedawno aktywował klauzulę przedłużenia jego kontraktu o 12 miesięcy, co oznacza, że obecna umowa wiąże go z „The Potters” aż do czerwca 2027 roku. Taki ruch stawia Stoke w silnej pozycji negocjacyjnej – West Ham będzie musiał wyłożyć konkretną kwotę odstępnego, aby przekonać ligowego rywala do sprzedaży swojego lidera. Wartość rynkowa piłkarza oscyluje w granicach 5,5 miliona euro, co przy obecnych realiach rynkowych wydaje się kwotą przystępną dla klubu z Londynu.
Statystyki Wilmota z minionego sezonu 2025/2026 potwierdzają jego wysoką formę. Obrońca rozegrał 34 spotkania w Championship, w których nie tylko skutecznie interweniował we własnym polu karnym, ale również trzykrotnie wpisał się na listę strzelców. Jego doświadczenie jest imponujące – niedawno świętował jubileusz 150 występów ligowych w barwach Stoke City, a w minionych rozgrywkach często pełnił funkcję kapitana zespołu. To właśnie cechy przywódcze i ogranie na poziomie Championship mają być kluczowe dla Nuno Espirito Santo w kontekście budowy nowej tożsamości defensywnej West Hamu.
Choć Wilmot jest obecnie związany ze Stoke City kontraktem gwarantującym mu zarobki na poziomie około 20 tysięcy funtów tygodniowo, perspektywa przenosin do Londynu i walki o szybki powrót do Premier League może być dla niego kusząca. Na ten moment zainteresowanie West Hamu pozostaje w sferze konkretnych przymiarek, a zawodnik znajduje się na szerokiej liście życzeń obok kilku innych środkowych obrońców. Negocjacje mogą nabrać tempa w najbliższych tygodniach, gdy kluby doprecyzują swoje oczekiwania finansowe.