Karol Czubak regularnie trafia w Ekstraklasie, ale na kolejne zgrupowanie reprezentacji Polski nie pojedzie. Dla części kibiców Motoru Lublin to spore zaskoczenie, tym bardziej że napastnik dostał już wcześniej szansę od Jana Urbana, choć trudno powiedzieć, by miał wiele okazji do pokazania się w narodowych barwach.
Czubak zadebiutował w reprezentacji 3 czerwca 2026 roku w meczu z Nigerią. Urban wpuścił go jednak dopiero w 90. minucie. Był to dotychczas jedyny występ napastnika Motoru w seniorskiej kadrze.
Teraz selekcjoner zdecydował, że nie zabierze go na wrześniowo-październikowe zgrupowanie. W PZPN+ wyjaśnił, jak ocenia obecnie zawodnika.
– Troszkę mu brakuje, żeby wejść do reprezentacji. Dla mnie jest to zawodnik pola karnego, z takich, który potrafi się tam znaleźć. Przede wszystkim gra głową, natomiast uważam, że to wystarczy w Ekstraklasie, w reprezentacji nie – powiedział Urban.
Ta wypowiedź może dziwić część sympatyków Motoru, bo Czubak ma za sobą bardzo dobry poprzedni sezon, zakończony z 18 golami, a w obecnych rozgrywkach znów jest skuteczny. Po dziewięciu kolejkach ma sześć bramek.
Uwagę przy powołaniach napastników na pewno zwraca fakt, że wśród wybranych Urbana znalazł się chociażby Karol Świderski, który w obecnym sezonie ma na koncie jednego gola, a jego występy w Widzewie nie są oceniane pozytywnie.
Czubak dostał już pierwszy sygnał, że znajduje się w orbicie zainteresowań kadry. Dzisiejsze słowa selekcjonera nie wykluczają powołania tego zawodnika w przyszłości, ale musi on teraz postara ć się przekonać selekcjonera kolejnymi występami w lidze.

