Trener Piasta Gliwice Daniel Myśliwiec ocenił Radomiak po tygodniu, który przyniósł klubowi utratę rekordowo sprzedanego piłkarza i zmianę szkoleniowca — i nie zostawił złudzeń co do skali faktycznych przeobrażeń.
Chłodna, analityczna ocena to część trenerskiego życia. Myśliwiec nie owijał w bawełnę zapytany o to, czy uważa, że Radomiak po zmianie trenera będzie nową drużyną.
„Próba jest zbyt mała, żeby wyrokować, ale na pewno nie ma tam rewolucji. Zmiana trenera wydaje się kosmetyczna — model gry pozostał" — stwierdził szkoleniowiec Piasta.
Trenerem Radomiaka po odejściu Goncalo Feio został jego dotychczasowy asystent Kiko Ramirez, który przed zatrudnieniem w sztabie szkoleniowym prowadził m.in. Wisłę Kraków. Debiut samodzielny zaliczył 13 marca w starciu z Legią Warszawa, które zakończyło się remisem 1:1.
Zdaniem Myśliwca jedyną zauważalną zmianą po przejęciu władzy przez Ramireza jest obsada skrzydeł.
Jan Grzesik, zdolny do gry na kilku pozycjach w linii pomocy i ataku, stanowi dla nowego szkoleniowca kartę przetargową przy ustawianiu formacji.
„Prawdziwe zmiany u nich nastąpią pewnie dopiero po przerwie reprezentacyjnej" — podsumował Myśliwiec, sugerując, że obecny obraz Radomiaka ma charakter tymczasowy.
Radomiak wkroczył w ten etap sezonu po wyjątkowo wyboistym tygodniu. Najpierw, 10 marca, ze stanowiska trenera odwołany został Goncalo Feio — zaledwie dzień po przegranej z GKS Katowice 0:1 i incydencie na trybunie z pracownikiem klubu i radnym. Trzy dni później, 13 marca, klub oficjalnie potwierdził odejście Capity do Sporting Kansas City za 2,3 miliona dolarów. Transakcja ta zapisała się w historii jako rekordowa sprzedaż w dziejach Radomiaka.
Chociaż w Radomiu pożegnali jednego z kluczowych zawodników, szkoleniowiec Piasta Gliwice uważa, że jednostka nie wpływa tak mocno na zmianę gry całej drużyny, jak mogłoby się wydawać.
„Jeden piłkarz, nawet o profilu zbliżonym do zmienników, nie sprawi nagle, że drużyna stanie się o wiele słabsza lub lepsza" — zaznaczył Myśliwiec,
