Szef zespołu Ferrari, Frédéric Vasseur, jasno określił swoje oczekiwania wobec duetu kierowców - Lewisa Hamiltona i Charlesa Leclerca. W rozmowie z belgijskim nadawcą RTBF, Francuz podkreślił, że atmosfera w Maranello jest pozytywna, jednak pewna doza wewnętrznej rywalizacji jest niezbędna dla osiągnięcia sukcesu. Ferrari wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w sezonie 2025, ale ostatnie ulepszenia dają powody do optymizmu przed zbliżającym się Grand Prix Belgii.
W skrócie:
- Vasseur chce zdrowej rywalizacji między Hamiltonem a Leclerkiem, ale bez wrogości
- Ferrari nadal walczy o pierwsze zwycięstwo w sezonie 2025
- Nowe ulepszenia bolidu mają być kluczem do poprawy wyników na torze Spa-Francorchamps
"Nie chcę, żeby byli najlepszymi przyjaciółmi" - Vasseur o relacji Hamilton-Leclerc
"Wszystko idzie bardzo dobrze, są super skoncentrowani i zmotywowani. Jest bardzo dobre porozumienie" - wyjaśnił Vasseur w rozmowie z RTBF. "Ale potrzebna jest pewna rywalizacja między nimi. Nie chcę, żeby byli najlepszymi przyjaciółmi. Nie wrogami, ale przede wszystkim są konkurentami".
Szef Ferrari kontynuował: "Musi to pozostać w tej sferze, zawsze starają się być lepsi od drugiego. To właśnie ich napędza. Nastawienie jest w każdym razie bardzo pozytywne i zdrowe".
Komentarze Vasseura podkreślają podejście Ferrari do maksymalizacji wydajności poprzez pozwolenie kierowcom na wzajemne motywowanie się bez wpadania w wewnątrzzespołowe napięcia. Jest to szczególnie istotne w kontekście trudnego sezonu, który przeżywają zarówno 40-letni Hamilton, jak i Leclerc.
Ferrari liczy na przełom po wprowadzeniu ulepszeń
Zarówno Hamilton, jak i Leclerc mają za sobą wymagający sezon, a Ferrari wciąż poszukuje pierwszego zwycięstwa w 2025 roku. Jednak ostatnie ulepszenia wzbudziły optymizm przed Grand Prix Belgii na torze Spa-Francorchamps.
Francuz dodał również żartobliwą uwagę na temat współpracy z siedmiokrotnym mistrzem świata, który w tym roku skończył 40 lat:
"Czy czuję, że mam nowicjusza w postaci Lewisa, mimo jego 40 lat? Jestem dużo starszy, a wciąż czuję się młodo!".
Podczas gdy Ferrari nadrabia zaległości do Red Bulla i McLarena, Vasseur polega na Hamiltonie i Leclercu, którzy mają wycisnąć każdą dziesiątą sekundy z bolidu SF-25. Zachęcając do rywalizacji opartej na szacunku, a nie przyjaźni, Ferrari ma nadzieję odtworzyć rodzaj wewnętrznego napędu, który historycznie podnosił poziom pretendentów do mistrzostwa.
Jeśli ulepszenia przyniosą oczekiwane rezultaty, a obaj kierowcy będą wzajemnie się motywować, wyścigi na Spa i Węgrzech mogą zapoczątkować bardzo potrzebny zwrot akcji dla zespołu z Maranello.
