Raphaël Varane nie pozostawia złudzeń w sprawie przyszłości Nico Paza. Były obrońca Królewskich, a obecnie członek zarządu Como, przyznał wprost, że los młodego talentu leży wyłącznie w rękach Realu Madryt. Włoski klub ma związane ręce.
W rozmowie z Corriere della Sera Varane zdradził, że sytuacja 21-letniego Argentyńczyka jest skomplikowana. Choć Francuz radzi zawodnikowi, aby został tam, gdzie czuje się najszczęśliwszy, jednocześnie zaznacza, że ani piłkarz, ani Como nie mają w tej kwestii decydującego głosu. Wszystko zależy od woli giganta z Madrytu, który zabezpieczył swoje interesy podczas transferu pomocnika do Włoch. Paz stał się jednym z ulubieńców trenera Cesca Fàbregasa, ale jego świetna forma przybliża go do powrotu do Hiszpanii.
Real Madryt aktywuje klauzulę za miliony
Kluczem do całej operacji jest zapis w umowie, który pozwala Realowi Madryt na odkupienie zawodnika za 9 milionów euro. Hiszpańskie media i otoczenie klubu spodziewają się, że Los Blancos skorzystają z tego prawa już podczas nadchodzącego lata. Varane podkreśla, że Como nie ma żadnego wpływu na rozwój wydarzeń, co stawia włoski zespół w trudnym położeniu przed planowaniem kadry na kolejny sezon. Przyszłość Paza wydaje się być przesądzona przez biura na Santiago Bernabéu.
