Pierwszy gwizdek nowego sezonu Premier League na Stamford Bridge nie przyniósł emocji, na jakie liczyli kibice The Blues. Chelsea zremisowała bezbramkowo z Crystal Palace w pierwszych derbach Londynu kampanii 2025/26. Trener Chelsea Enzo Maresca musi zadowolić się jednym punktem, choć seria bez porażki z Orłami została przedłużona do imponujących 17 meczów.
W skrócie:
- Chelsea nie zdołała pokonać Crystal Palace w pierwszym meczu sezonu Premier League, remisując 0:0 na Stamford Bridge
- Gol Eberachi Eze z rzutu wolnego został anulowany po analizie VAR z powodu pozycji kapitana Guéhi, który stał zbyt blisko muru
- Debiutujący Estêvão pojawił się w drugiej połowie i ożywił ataki gospodarzy, ale nie zdołał odmienić losów spotkania
Anulowany gol i VAR w roli głównej
Crystal Palace mogło objąć prowadzenie już w początkowej fazie meczu. Eberechi Eze, zawodnik łączony z transferem do większego klubu, popisał się potężnym uderzeniem z rzutu wolnego, które znalazło drogę do siatki. Radość gości była jednak przedwczesna. Po interwencji systemu VAR sędzia dopatrzył się przewinienia - kapitan Palace Marc Guéhi znajdował się zbyt blisko muru Chelsea w momencie wykonywania stałego fragmentu gry. Decyzja wzbudziła kontrowersje, lecz zgodnie z przepisami była prawidłowa.
Gospodarze, mimo optymistycznych nastrojów po udanym lecie, nie potrafili znaleźć sposobu na szczelną defensywę rywali. Najlepszą okazję w pierwszej połowie zmarnował Trevoh Chalobah, który z bliskiej odległości nie zdołał trafić w bramkę strzeżoną przez golkipera gości. Z minuty na minutę tempo gry spadało, a kibice zgromadzeni na Stamford Bridge z niecierpliwością wyczekiwali drugiej połowy.
It's obvious that a Crystal Palace player pushed a Chelsea player that's why Eberechi Eze scored.
— Chris Sweetman (@ChrisSweetman6) August 17, 2025
This isn't Robbery but good decision by VARpic.twitter.com/LIknJfolKF
Estêvão debiutuje, ale nie odmienia losów spotkania
Fani Chelsea doczekali się debiutu nowej gwiazdy przed upływem godziny gry. Młody Brazylijczyk Estêvão pojawił się na murawie przy głośnym aplauzie publiczności i natychmiast tchnął nowe życie w ataki The Blues. Jego rajdy lewą stroną boiska siały zamieszanie w defensywie Palace, jednak brakowało precyzyjnego ostatniego podania lub skutecznego wykończenia akcji.
W końcówce spotkania Maresca wprowadził kolejnych rezerwowych. Liam Delap i Andrey Santos próbowali przełamać defensywę rywali, ale Crystal Palace, mające za sobą imponujące zwycięstwa nad Manchesterem City w finale Pucharu Anglii i Liverpoolem w meczu o Tarczę Wspólnoty, nie dało się zaskoczyć. Podopieczni Enrico Maresci, mimo przewagi w posiadaniu piłki, nie zdołali znaleźć drogi do bramki rywali.
Obie drużyny rozpoczynają sezon od zdobyczy punktowej, co w przypadku Crystal Palace jest szczególnie cenne - Orły uniknęły porażki po raz czwarty w pięciu ostatnich meczach otwarcia sezonu Premier League. Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany kapitan Chelsea, Reece James, który solidnie kierował defensywą gospodarzy.
