Trent Alexander-Arnold, wychowanek i obecny wicekapitan The Reds, opuści klub po zakończeniu sezonu. W obliczu tej szokującej informacji, władze Liverpoolu już rozpoczęły poszukiwania godnego następcy - a na szczycie listy życzeń znajduje się brazylijski talent z AS Monaco.
Najważniejsze informacje:
- Trent Alexander-Arnold odejdzie z Liverpoolu do Realu Madryt
- Vanderson z AS Monaco jest głównym kandydatem do zastąpienia Anglika
- 23-letni Brazylijczyk ma kontrakt z Monaco do 2028 roku i jest również na celowniku Tottenhamu
Perfekcjonista z Brazylii - kim jest Vanderson?
Vanderson to nie jest przypadkowe nazwisko w notesie skautów Liverpoolu. 23-letni Brazylijczyk od czterech sezonów udowadnia swoją wartość w barwach AS Monaco, gdzie rozegrał już 123 spotkania. Były szkoleniowiec klubu z Księstwa, Philippe Clement, określił go mianem "perfekcjonisty", który gdyby mógł, trenowałby 18 godzin dziennie.
To, co wyróżnia Vandersona, to jego wszechstronność. Z jednej strony imponuje statystykami w ofensywie - 7 goli i 9 asyst w barwach Monaco mówi samo za siebie. Z drugiej strony portal WhoScored podkreśla jego mocne strony w defensywie: świetne wślizgi, przechwyt, koncentrację i kluczowe podania. Jedynym mankamentem jest czasami zbyt agresywna gra.
Nowy trener Liverpoolu, Arne Slot, który w debiutanckim sezonie doprowadził drużynę do 20. mistrzostwa Anglii, będzie miał trudne zadanie. Choć może liczyć na młodego Conora Bradleya, to sprowadzenie Vandersona mogłoby dać zespołowi nową jakość. Brazylijczyk, który ma już na koncie 5 występów w reprezentacji kraju, wydaje się idealnie pasować do systemu gry, jaki preferuje holenderski szkoleniowiec.
