Van de Ven bez nowego kontraktu w Tottenhamie. Chelsea, Liverpool i Real już się ustawiają

Jarosław ZającJarosław Zając
24 lutego 2026 18:25
Van de Ven bez nowego kontraktu w Tottenhamie. Chelsea, Liverpool i Real już się ustawiają
Źródło: thehardtackle.com

Micky van de Ven może wkrótce opuścić Tottenham. Rozmowy w sprawie nowego kontraktu holenderskiego obrońcy zostały wstrzymane, co otwiera drogę do transferu dla największych klubów w Europie.

Sytuacja 24-letniego defensora budzi ogromne emocje, ponieważ interesują się nim Chelsea, Liverpool oraz Real Madryt. Tottenham przechodzi obecnie przez bardzo trudny okres i ma tylko cztery punkty przewagi nad strefą spadkową Premier League. Van de Ven chce walczyć o trofea i grać na najwyższym poziomie, a obecna forma londyńskiego zespołu mu tego nie gwarantuje. Zastój w negocjacjach to sygnał dla gigantów, którzy widzą w Holendrze wzmocnienie swoich formacji obronnych na lata.

Liverpool szuka następcy dla Virgila van Dijka, który jest już w jesieni swojej kariery. Sprowadzenie jego rodaka wydaje się logicznym ruchem, zwłaszcza że na Anfield istnieje silna kolonia zawodników z Holandii. Z kolei Real Madryt potrzebuje świeżej krwi w obronie, aby docelowo zastąpić Antonio Rudigera oraz Davida Alabę. Chelsea również wykazuje zainteresowanie, ponieważ ich defensywa wyglądała ostatnio bardzo niepewnie i wymaga natychmiastowej poprawy jakości oraz głębi składu.

Micky van de Ven udowodnił już swoją klasę w Premier League i jest uznawany za jednego z najlepszych obrońców w lidze. Tottenham desperacko chce zatrzymać go na dłużej, ale brak postępów w rozmowach kontraktowych stawia klub w trudnej pozycji przed letnim oknem transferowym. Czy zawodnik zdecyduje się na przeprowadzkę do jednego z gigantów? Możliwość gry w Realu Madryt czy Liverpoolu jest trudna do odrzucenia dla piłkarza, który aspiruje do zdobywania najważniejszych pucharów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!