Marco Silva wyrasta na głównego architekta potencjalnego transferu Tosina Adarabioyo do Benfiki. Jak donoszą media, portugalski szkoleniowiec osobiście naciska na władze klubu z Lizbony, by sprowadziły 28-letniego środkowego obrońcę Chelsea jeszcze przed zamknięciem letniego okna transferowego.
Szkoleniowiec Benfiki doskonale zna atuty defensora, z którym współpracował przez trzy sezony w Fulham. W tym czasie Adarabioyo rozegrał pod jego wodzą 98 meczów i strzelił pięć goli. Silva wierzy, że doświadczony stoper jest idealnym rozwiązaniem dla jego drużyny, zwłaszcza po odejściu Antonio Silvy do Bournemouth za 25 milionów euro. Benfica musiała zmienić plany transferowe, ponieważ inni obserwowani gracze, jak Ibrahima Ba czy Issa Diop, wybrali już nowe kluby.
Plan na transfer i sytuacja w Londynie
Sytuacja Adarabioyo na Stamford Bridge staje się niepewna. Choć w ciągu dwóch ostatnich sezonów zaliczył 70 występów w barwach Chelsea, w ubiegłych rozgrywkach spędził na boisku nieco ponad 1600 minut. Rosnąca konkurencja w zespole sprawia, że obrońca może zostać poświęcony przez klub, mimo że z Londynem pożegnali się już Trevoh Chalobah, a odejście Benoit Badiashile jest spodziewane. Chelsea wciąż dysponuje dużą głębią składu na tej pozycji.
Benfica, biorąc pod uwagę swoją sytuację finansową, preferuje model wypożyczenia z opcją wykupu zamiast natychmiastowej, wysokiej opłaty transferowej. Taka struktura transakcji była już wielokrotnie stosowana przez portugalski klub i może okazać się kompromisem satysfakcjonującym obie strony. Dla samego zawodnika przenosiny do Lizbony to szansa na regularną grę u trenera, który darzy go pełnym zaufaniem i widzi w nim filar nowej defensywy.
