Federico Valverde po środowym meczu Ligi Mistrzów przekazał José Mourinho, że jest gotów grać na każdej pozycji. Real Madryt wznowił rywalizację w tych rozgrywkach w spotkaniu z AS Romą, klubem z Serie A, i pokonał ją 4:3, a w drugiej połowie Urugwajczyk został przesunięty na prawą obronę.
28-letni Valverde wyszedł w podstawowym składzie i początkowo występował w drugiej linii, ustawiony głębiej u boku Auréliena Tchouaméniego. W drugiej połowie, gdy przegrywający różnicą dwóch bramek goście z Romy desperacko szukali sposobu na powrót do gry, został przesunięty na prawą stronę defensywy. Ta zmiana była jedną z kilku ważnych korekt, które pomogły odwrócić losy spotkania.
Po meczu Valverde został zapytany o możliwość częstszych występów na boku obrony. „Podobała mi się gra na prawej obronie. Jestem gotowy grać tam, gdzie Mister będzie chciał” — powiedział.
Środowe spotkanie było dla Mourinho powrotem do Rzymu, gdzie prowadził jeden ze swoich byłych klubów. Kibice Romy przyjęli go jak powracającego bohatera, ale to Real wywiózł zwycięstwo po odrobieniu dwóch bramek straty. Madrytczycy zdobyli trzy gole w ostatnich dziesięciu minutach, a każdy z nich padł po rzucie rożnym.
