Roma przegrała w środę z Realem Madryt 3:4 w Lidze Mistrzów, a po meczu w klubie pojawiły się obawy o zdrowie Manu Konégo i Paulo Dybali. Obaj mają przejść badania lekarskie, które pozwolą ocenić skalę problemów.
Koné dobrze rozpoczął spotkanie i wyróżniał się w pierwszych 15 minutach, ale później opuścił boisko z urazem wyglądającym na mięśniowy. Pomocnik schodził załamany, co wywołało w Romie szczególny niepokój. Zastąpił go Niccolò Pisilli, który – podobnie jak Rodrigo Mora po wejściu za Dybalę – wniósł do gry zespołu nową energię. Argentyńczyk zszedł z boiska w przerwie. Nie zabrakło też pozytywów: Roma mogła strzelić więcej goli, ale stan dwóch zawodników budzi teraz obawy.
W Romie panuje optymizm, że Dybala uniknął poważnego urazu. „Corriere dello Sport” informuje jednak, że klub coraz bardziej martwi się o obu graczy, zwłaszcza o Konégo. Obaj mają przejść badania w czwartek.
Niepewność przed meczem z Genoą komplikuje sytuację Romy, w której już teraz brakuje kilku zawodników. Donyell Malen pauzuje po czerwonej kartce otrzymanej w spotkaniu z Como, a Mile Svilar jest kontuzjowany. Bryan Cristante także nie zagra przez najbliższe tygodnie. Koné i Dybala również mogą opuścić mecz, co byłoby poważnym osłabieniem zespołu Gian Piera Gasperiniego.
