Liverpool Andoniego Iraoli może zrezygnować z zimowego transferu Davida Otorbiego. Valencia szykuje się do podniesienia klauzuli odstępnego za skrzydłowego z 30 do 50 mln funtów, a taka zmiana miałaby przekroczyć kwotę akceptowaną przez angielski klub.
Liverpool jest gotowy zapłacić obecne 30 mln funtów, ale nie będzie zabiegać o transfer 19-latka, jeśli Valencia uruchomi zapis podnoszący klauzulę do 50 mln. Według doniesień z Hiszpanii klub przygotowuje się do skorzystania z tej możliwości. Football Insider informuje, że dla Liverpoolu taka cena byłaby zbyt wysoka jak na niedoświadczonego nastolatka pozyskiwanego na skrzydło w środku sezonu.
Otorbi do pierwszego zespołu Valencii został oficjalnie włączony latem. Na koncie ma 14 występów w seniorskiej drużynie, z czego dziewięć w obecnym sezonie, w którym rozegrał łącznie 345 minut i zdobył pierwszą bramkę. Skrzydłowy reprezentował Hiszpanię w kadrach do lat 17 i 18, co dodatkowo umacnia jego pozycję jako jednego z obiecujących piłkarzy LaLigi. Reprezentujący go Nacho Gallart mówił, że w ostatnich tygodniach kontaktowało się z nim wiele klubów, szczególnie z Premier League.
Zainteresowanie Liverpoolu wiąże się z poszukiwaniem długoterminowej opcji na prawą stronę ataku po odejściu Mohameda Salaha. W styczniu klub ma jednak stawiać przede wszystkim na doraźne wzmocnienie składu, a nie niedoświadczone projekty na przyszłość. Latem Liverpool sprowadził z hiszpańskiego rynku Víctora Muñoza i nadal przygląda się młodym piłkarzom LaLigi. Nawiązano już kontakt z Valencią oraz agentem Otorbiego, a wysłannicy klubu spotkali się też z trenerem Javierem Aguirrem i dyrektorem sportowym Braulio Vázquezem. Liverpool ma w dalszym ciągu obserwować skrzydłowego, więc przyszłego transferu nie wyklucza, lecz przy podwyższonej klauzuli zimowe przenosiny stają się znacznie mniej prawdopodobne.