Atmosfera podczas tegorocznego US Open wchodzi na zupełnie nowy poziom, a wszystko za sprawą niezwykle głośnej grupy fanów wspierających 21-letnią Alex Ealę. Choć ich żywiołowy doping bywa wyzwaniem dla rywalek, Oleksandra Oliynykova po czwartkowej porażce 1:6, 4:6 na Louis Armstrong Stadium nie kryła zachwytu postawą trybun. Ukrainka, zamiast narzekać na hałas, postanowiła publicznie podziękować filipińskiej społeczności za wyjątkowe przyjęcie.
Zjawisko przybiera na sile z każdym kolejnym występem młodej zawodniczki, która od początku 2025 roku regularnie wyprzedaje bilety na swoje mecze w Europie, Azji i Ameryce Północnej. Podczas starcia z Oliynykova na trybunach pojawiły się wymowne transparenty z hasłami: „Przepraszamy, że jesteśmy głośno. Jesteśmy Filipińczykami”. Mimo że doping był niezwykle intensywny, fani zachowali pełną kulturę, co wywarło ogromne wrażenie na pokonanej tenisistce z Ukrainy.
Poruszający wpis Oliynykovej po odpadnięciu z turnieju
Oleksandra Oliynykova zdecydowała się na wyjątkowy gest i opublikowała w mediach społecznościowych wpis w języku tagalskim, kierując go bezpośrednio do kibiców swojej pogromczyni. „Napakainit ng inyong pagmamahal, napakatapat, at talagang kahanga-hanga kayo!” – napisała zawodniczka, co w tłumaczeniu oznacza wyraz uznania dla szczerej i ciepłej miłości, jaką otrzymała od fanów. Tenisistka przyznała, że nawet po zakończeniu meczu, podczas spaceru po obiektach US Open, spotkała się z niesamowitą życzliwością ze strony obcych ludzi.
Teraz przed 21-latką kolejne trudne zadanie, ponieważ w trzeciej rundzie zmierzy się ze swoją dobrą znajomą, Ivą Jovic, z którą ma w tym roku niekorzystny bilans.
Eala z dużym respektem wypowiada się o swojej najbliższej przeciwniczce, z którą przegrywała już w tym sezonie na kortach Rolanda Garrosa oraz podczas Queen’s Club Championship. „To niesamowita zawodniczka, młoda, bardzo utalentowana i inteligentna” – przyznała Filipińka, podkreślając, że Jovic jest wysoko notowaną i utytułowaną tenisistką. Nadchodzące starcie w trzeciej rundzie US Open będzie ich trzecim bezpośrednim pojedynkiem w ostatnich miesiącach, a trybuny Louis Armstrong Stadium ponownie mają wypełnić się po brzegi.
