Antoine Kombouaré wyrasta na głównego bohatera ostatnich miesięcy w Paris FC, ale jego dalsza praca w klubie stoi pod dużym znakiem zapytania. Jak donosi Le Parisien, mimo udanej misji ratunkowej, przyszłość szkoleniowca jest niepewna.
Kombouaré przejął zespół pod koniec lutego, gdy Paris FC znajdowało się w samym środku walki o utrzymanie. Trener błyskawicznie odmienił drużynę i sprawił, że widmo spadku przestało straszyć kibiców na Stade Jean Bouin. W 11 meczach pod jego wodzą zespół zanotował sześć zwycięstw oraz trzy remisy. Dzięki tej serii paryżanie zakończyli rozgrywki na 11. miejscu w tabeli, wypracowując bezpieczną przewagę 12 punktów nad OGC Nice, które trafiło do baraży o utrzymanie.
Brak porozumienia mimo wspólnych chęci
Dobre wyniki nie przełożyły się jednak na szybkie sformalizowanie dalszej współpracy. Choć Kombouaré traktuje pozostanie w klubie jako priorytet, a władze Paris FC również chcą go zatrzymać, nowa umowa nie została jeszcze podpisana. Przedłużenie krótkoterminowego kontraktu miało być formalnością, ale przedłużające się negocjacje sprawiły, że w biurach klubu pojawiły się wątpliwości. Sytuacja jest na tyle napięta, że zarząd zaczął już badać rynek w poszukiwaniu innych opcji.
Le Parisien informuje, że Kombouaré wciąż jest opcją numer jeden dla Les Parisiens, ale brak finalizacji rozmów zmusza klub do zabezpieczenia się na wypadek fiaska negocjacji. Na ten moment nikt nie daje gwarancji, że trener, który wyciągnął zespół z kryzysu, poprowadzi go w kolejnym sezonie. Ostateczna decyzja w sprawie przyszłości szkoleniowca ma zapaść w najbliższym czasie, gdy obie strony spróbują przełamać impas w rozmowach o warunkach kontraktu.
