Unai Emery zdeterminowany. Premier League rusza po gwiazdę La Liga za 60 milionów euro

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Unai Emery zdeterminowany. Premier League rusza po gwiazdę La Liga za 60 milionów euro
Źródło: The Hard Tackle

Aston Villa oraz Newcastle United oficjalnie rozpoczęły starania o pozyskanie Eza Abde z Realu Betis. Jak donosi hiszpański serwis Fichajes, oba kluby z Premier League skierowały już zapytania do andaluzyjskiego zespołu w sprawie dostępności 24-letniego skrzydłowego. Marokańczyk wyrósł na jednego z najbardziej pożądanych graczy na rynku transferowym.

Głównym architektem potencjalnego transferu do Birmingham jest Unai Emery. Hiszpański szkoleniowiec doskonale zna realia La Liga i jest w pełni świadomy atutów, jakie Abde może wnieść do jego zespołu. Aston Villa jest gotowa zrobić wszystko, aby przekonać zawodnika do przeprowadzki do Midlands, widząc w nim idealne wzmocnienie siły ognia w ofensywie. Obecnie drużyna Emery'ego jest mocno uzależniona od formy Morgana Rogersa oraz Olliego Watkinsa, a odejście Jadona Sancho po zakończeniu wypożyczenia wymusza znalezienie nowej jakości na skrzydle.

Walka o miliony i europejskie puchary

Real Betis wycenił swoją gwiazdę na 60 milionów euro. Choć kwota ta wydaje się wysoka, statystyki Marokańczyka bronią tej wyceny. W obecnym sezonie Abde zdobył 14 bramek i zanotował 13 asyst w 42 występach we wszystkich rozgrywkach. Newcastle United widzi w nim następcę Anthony'ego Gordona, który jest łączony z transferem do Bayernu Monachium. Sroki muszą jednak liczyć się z faktem, że Aston Villa ma w ręku potężny atut w postaci gry w Lidze Mistrzów, czego klub z Tyneside nie może obecnie zaoferować.

Kariera Eza Abde nabrała tempa po odejściu z Barcelony we wrześniu 2023 roku. Choć w stolicy Katalonii nie zdołał wywalczyć stałego miejsca w podstawowym składzie, w Sewilli stał się kluczową postacią ligi. Jego rozwój i trajektoria kariery sprawiają, że czołowe kluby angielskie widzą w nim inwestycję, która może zdominować boczny sektor boiska w Premier League. Real Betis czeka teraz na konkretne propozycje finansowe, które sprostają ich wysokim wymaganiom.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!