Aston Villa wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Andera Barrenetxei, 24-letniego skrzydłowego Realu Sociedad. Jak donoszą media, Unai Emery jest głównym orędownikiem sprowadzenia Hiszpana do Birmingham. Klub z West Midlands musi jednak przygotować się na rekordowy wydatek, ponieważ Baskowie nie zamierzają schodzić z ceny.
Real Sociedad postawił sprawę jasno i oczekuje wpłacenia klauzuli odstępnego w wysokości 75 milionów euro. Barrenetxea, który zadebiutował w pierwszej drużynie w 2018 roku, rozegrał już blisko 250 meczów, zdobywając 28 bramek i notując 18 asyst. Choć statystyki nie zawsze oddają jego wpływ na grę, zawodnik regularnie jest porównywany do Antoine'a Griezmanna, co tylko podsyca zainteresowanie największych marek w Premier League.
Wielka bitwa o podpis hiszpańskiego talentu
Manchester United widzi w Hiszpanie idealne uzupełnienie składu przed nadchodzącą edycją Ligi Mistrzów. Michael Carrick szuka alternatywy dla Matheusa Cunhy, aby zwiększyć głębię składu. Z kolei Chelsea desperacko potrzebuje wzmocnienia lewej strony boiska, gdzie Alejandro Garnacho i Jamie Gittens nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Sytuacja na Stamford Bridge jest napięta, a plotki o odejściu Garnacho zmuszają londyńczyków do natychmiastowego działania na rynku transferowym.
Dla Aston Villi sprowadzenie Barrenetxei oznaczałoby konieczność pobicia rekordu transferowego klubu. Emery chce odciążyć Morgana Rogersa i Ollie Watkinsa, szukając nowej jakości na skrzydłach. Na liście życzeń klubu znajduje się także Christos Tzolis, ale to wychowanek Realu Sociedad jest priorytetem. Jeśli Villa, Chelsea i Manchester United zintensyfikują swoje działania, czeka nas wyjątkowo długie i kosztowne lato negocjacji z baskijskim klubem.
