Układanka Xabiego Alonso - Czy Militão jest gotowy uratować obronę Realu Madryt?

Jarosław ZającJarosław Zając
30 lipca 2025 23:33
Układanka Xabiego Alonso - Czy Militão jest gotowy uratować obronę Realu Madryt?

Brazylijski obrońca Éder Militão może okazać się najważniejszym elementem układanki transferowej Realu Madryt tego lata. Po dwóch poważnych kontuzjach więzadeł krzyżowych, jego powrót do formy będzie decydujący dla dalszych ruchów Królewskich na rynku transferowym. Choć klub już wzmocnił defensywę kilkoma nowymi nabytkami, to właśnie forma Brazylijczyka zadecyduje, czy Real będzie potrzebował kolejnego środkowego obrońcy.

W skrócie:

  • Militão doznał zerwania więzadeł krzyżowych w obu kolanach w ciągu ostatnich dwóch sezonów
  • Podczas meczu z PSG zaprezentował się obiecująco w 26-minutowym występie
  • Jeśli nie wróci do odpowiedniej formy, Real Madryt może sięgnąć po Ibrahimę Konaté z Liverpoolu

Obrona priorytetem dla Xabiego Alonso

Jest oczywiste, że Real Madryt zidentyfikował defensywę jako główny obszar wymagający wzmocnień. Atak wydaje się być dobrze obsadzony z Mbappé i Viniciusem, a do tego Bellingham, który potrafi strzelać gole jak rasowy napastnik, co udowodnił dwa sezony temu. W środku pola również brakuje pewnych elementów, ale w klubie panuje przekonanie, że można wycisnąć więcej z obecnych zawodników, a Xabi Alonso może tego dokonać.

Dlatego też trzy z czterech dotychczasowych transferów (czwartym jest ofensywny pomocnik Mastantuono) to obrońcy: prawy obrońca Trent, lewy obrońca Carreras i środkowy obrońca Huijsen. Na tym prawdopodobnie nie koniec. Do pierwszego zespołu oficjalnie dołączył Asencio, a Joan Martínez będzie regularnie występował w pierwszej drużynie, choć formalnie pozostanie zawodnikiem Castilli Arbeloi.

Nowe twarze mają zastąpić obecnych graczy, którzy budzą pewne wątpliwości. Przede wszystkim chodzi o Alabę, dla którego klub szuka nowego miejsca, choć jego wysoka pensja znacznie komplikuje sprawę. Podobna sytuacja dotyczy Rüdigera, który nie zachwycił podczas Klubowych Mistrzostw Świata. Obaj znajdują się na wylocie z klubu.

Jeśli obaj znajdą nowe kluby, Realowi może zabraknąć zawodników w środku obrony. Chyba że... Éder Militão. Od tego, co Brazylijczyk pokaże w sierpniowych meczach, będzie zależeć, czy Real zdecyduje się na transfer kolejnego obrońcy. Pierwszą opcją jest Konaté z Liverpoolu, któremu został tylko rok kontraktu, ale angielski klub żąda zbyt wiele. Z upływem czasu sytuacja może się zmienić, zwłaszcza jeśli Real będzie potrzebował pilnego wzmocnienia.

Aby to ocenić, klub musi najpierw zobaczyć, w jakiej formie jest Militão. Brazylijczyk, sprowadzony w 2019 roku za 50 milionów euro z Porto, udowodnił od 2021 roku, kiedy to został podstawowym zawodnikiem, że potrafi grać na najwyższym poziomie. Był kluczowy dla zdobycia dubletu Liga-Liga Mistrzów w sezonie 2021-22.

Jego sytuacja jest jednak wyjątkowa: zerwał więzadło krzyżowe przednie w obu kolanach, jedno w sezonie 2023-24, drugie w minionym. Mimo to udowodnił, że ma łatwość w dochodzeniu do zdrowia, skracając terminy rehabilitacji, i zdołał wystąpić w Klubowych Mistrzostwach Świata.

Podczas meczu z PSG w Nowym Jorku pokazał obiecujące sygnały - w 26 minut interweniował 22 razy, dobrze podał 10 razy na 12 prób, wykonał dwie świetne akcje defensywne uniemożliwiające strzał Gonçalo Ramosowi, a nawet oddał dwa strzały, jeden w światło bramki. Bez niego Realowi brakuje szybkości w kryciu i siły w powietrzu.

Obecnie Militão jest na wakacjach po swoim niedawnym ślubie. Plan zakłada powrót do treningów 4 sierpnia bez żadnych ograniczeń, choć jego otoczenie preferuje spokojny powrót bez nadmiernego obciążenia minutami, aby uniknąć kolejnych problemów z kolanem. Bliscy Militão uważają, że Ancelotti zbyt mocno naciskał na niego na początku sezonu 2024-25, po pierwszym zerwaniu więzadeł. Celem jest uniknięcie podobnej sytuacji, ale jednocześnie Real potrzebuje wiedzieć, w jakiej jest formie, sprawdzić to w meczach towarzyskich i trzech meczach ligowych zaplanowanych na sierpień.

Militão ma więc klucz do przyszłości defensywy Realu. Od jego dyspozycji zależy, czy klub pozostanie z obecną kadrą, czy też wyjdzie na rynek po kolejnego środkowego obrońcę, aby jeszcze bardziej wzmocnić fundamenty projektu Xabiego Alonso.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!