Tyszanie przegrali u siebie z GieKSą

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
26 marca 2023 10:16
Tyszanie przegrali u siebie z GieKSą

Pierwszy mecz finałowy Polskiej Hokej Ligi zakończył się wyjazdowym zwycięstwem GKS-u Katowice.

Katowice górą... na razie

W sobotę, 25 marca na Stadionie Zimowym w Tychach odbył się pierwszy mecz finałowy PHL. Gospodarze przegrali z GKS Katowice 1:3. W serii do czterech zwycięstw GieKSa prowadzi 1-0. W niedzielę w Tychach mecz numer dwa. Spotkanie rozpocznie się o godz. 15 i będzie transmitowane w TVP Sport.

Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła w 10 min. To była akcja tercetu, który w tym sezonie spisuje się wybornie. Bartosz Fraszko i Mateusz Bepierszcz podawali, a krążek wpakował do bramki niezawodny Grzegorz Pasiut. Pięć minut później wyrównał Bartłomiej Jeziorski. W drugiej tercji goście znowu wyszli na prowadzenie. Tym razem celne trafienie zaliczył Słowak Juraj Simek. W końcówce krążek do pustej bramki skierował Fraszko.



Znakomity występ Murray'a

Po końcowej syrenie katowiczanie szybko pospieszyli z gratulacjami do bramkarza Johna Murray'a. Reprezentant Polski w kolejnym spotkaniu w fazie play-off pokazał klasę. - Zagraliśmy dzisiaj średnio, ale i tak mieliśmy sporo sytuacji. Jest w naszej grze dużo do poprawy, musimy między innymi grać skuteczniej – zaznaczał napastnik tyskiej drużyny Filip Komorski w TVP Sport.

Z kolei w poniedziałek, 27 marca odbędzie się pierwszy mecz o trzecie miejsce. Comarch Cracovia i Tauron Re-Plast Unia Oświęcim będą rywalizować do dwóch wygranych.

GKS Tychy – GKS Katowice 1:3 (1:1, 0:1, 0:1)

Bramki: Jeziorski 15 – Pasiut 10, Simek 28, Fraszko 60

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!