Rynki, które w Lidze Mistrzów lubimy najbardziej
Bramki drużyny zamiast totalu
Jeśli widzimy, że jedna drużyna ma wyraźną przewagę w tworzeniu sytuacji, a druga będzie cierpieć bez piłki, zamiast over 2.5 często lepiej brzmi: „gospodarze strzelą min. 2” albo „goście strzelą gola”. To jest bardziej precyzyjne i mniej zależne od tego, czy rywal „dorzuci coś od siebie”.
BTTS, ale tylko w konkretnym profilu
BTTS w LM ma sens wtedy, gdy obie strony mają realne argumenty: szybkie przejścia, skuteczne SFG, jakość w ataku. Jeśli jedna strona jest wyraźnie defensywna i liczy na jeden moment, BTTS bywa bardziej ryzykowny niż wygląda.
Handicapy i rynki „bez remisu”
W meczach, gdzie faworyt jest lepszy, ale gra na dwóch frontach i nie musi „zabić” spotkania, handicapy blisko zera bywają rozsądne. W LM remis nie jest zawsze zły – czasem jest elementem planu. Typ musi to uwzględniać.
Rynki czasowe (do przerwy / 2. połowa)
Są mecze, w których faworyt zaczyna ostro, żeby ustawić spotkanie, a potem kontroluje. Są też takie, w których wszystko rozstrzyga się po przerwie, gdy trenerzy reagują na pierwsze 45 minut. W LM te różnice są wyraźne, bo poziom taktyczny jest wysoki, a reakcje bywają szybkie.