Bartosz Zmarzlik po raz szósty z rzędu został indywidualnym mistrzem świata na żużlu. Polski mistrz zapewnił sobie triumf podczas finałowej rundy cyklu Speedway Grand Prix 2025 w duńskim Vojens. O niezwykłym sezonie i dramatycznej walce o tytuł zadecydował zaledwie jeden punkt przewagi nad Bradym Kurtzem.
W skrócie:
- Bartosz Zmarzlik zdobył szósty z rzędu tytuł mistrza świata w żużlu, kończąc sezon z dorobkiem 183 punktów
- O mistrzostwie zadecydował finałowy wyścig w Vojens, gdzie Polak wyprzedził Australijczyka Brady'ego Kurtza zaledwie o jeden punkt
- W sezonie 2025 Zmarzlik wygrał trzy rundy Grand Prix: w Landshut, Pradze i Manchesterze
Dramatyczny finisz sezonu w Vojens
Bartosz Zmarzlik potwierdził swoją dominację w światowym żużlu, zdobywając szósty z rzędu tytuł indywidualnego mistrza świata. Polski zawodnik zapewnił sobie mistrzowski tytuł podczas finałowej rundy w duńskim Vojens, gdzie do ostatniego wyścigu trwała pasjonująca walka z Australijczykiem Bradym Kurtzem.
Przed ostatnią rundą różnica między zawodnikami była minimalna, a stawka wyjątkowo wysoka. Dla Zmarzlika szósty tytuł oznaczał umocnienie pozycji w panteonie największych legend tego sportu. Ostatecznie polski mistrz zakończył sezon z dorobkiem 183 punktów, wyprzedzając Kurtza zaledwie o jeden punkt (182 pkt).
Rywalizacja w Vojens nie przebiegała jednak bez kontrowersji. Zmarzlik został zdyskwalifikowany ze względu na nieprawidłowy strój, co dodatkowo podgrzało atmosferę podczas finałowych zmagań. Mimo to polski zawodnik zdołał opanować emocje i wywalczył potrzebne punkty do obrony tytułu.
Mistrzowski sezon Zmarzlika w Grand Prix 2025
Sezon 2025 rozpoczął się dla Zmarzlika w wielkim stylu. Już podczas pierwszej eliminacji w niemieckim Landshut pokazał, dlaczego jest faworytem do tytułu. Wygrał cztery z pięciu biegów w pierwszej fazie zawodów, a w finale prowadził od startu do mety, pewnie sięgając po zwycięstwo.
Druga runda na PGE Narodowym w Warszawie przyniosła triumf Jacka Holdera, jednak Zmarzlik szybko wrócił na zwycięską ścieżkę. W Pradze polski mistrz ponownie stanął na najwyższym stopniu podium, wyprzedzając Fredrika Lindgrena i Leona Madsena.
Emocjonujący był dwudniowy turniej w Manchesterze. Pierwszego dnia Zmarzlik zajął drugie miejsce, ustępując jedynie Danielowi Bewleyowi. Dzień później jednak nie dał już rywalom szans, wygrywając rundę w wielkim stylu. Dominacja Polaka była tak wyraźna, że przegrał tylko jeden bieg - i to już po zapewnieniu sobie udziału w finale.
Bartosz Zmarzlik 6 raz wygrał mistrzostwo świata w żużlu. 🥹 pic.twitter.com/52NUtouKsy
— Jan Molski 🇵🇱 (@JanMolskiIII) September 13, 2025
W Gorzowie Wielkopolskim kibice Zmarzlika liczyli na jego zwycięstwo przed własną publicznością, ale tym razem lepszy okazał się Brady Kurtz. Australijczyk triumfował również w rundzie szwedzkiej, co doprowadziło do zaciętej rywalizacji o tytuł mistrza świata przed finałem w Vojens.
To jest nieprawdopodobne, bo nadal jestem młody i mam chęci. Nic nie muszę, a mogę... w jakimś tam stopniu zapiszę się w historii – powiedział Zmarzlik po zawodach, kiedy uświadomiono mu historyczny wymiar jego osiągnięcia.
Nowe zasady i klasyfikacja końcowa
Sezon 2025 przyniósł nie tylko emocjonującą walkę o mistrzostwo, ale również nowe zasady rywalizacji. Wprowadzono zmiany w formacie zawodów - dwóch najlepszych zawodników pierwszej fazy bezpośrednio kwalifikowało się do finału, a ośmiu kolejnych walczyło o dwa pozostałe miejsca w decydującym biegu.
W klasyfikacji generalnej cyklu SGP 2025 pierwsza dwójka prezentuje się następująco:
- Bartosz Zmarzlik (Polska) - 183 pkt
- Brady Kurtz (Australia) - 182 pkt
Warto wspomnieć również o występach drugiego z Polaków, Dominika Kubery, który w pierwszej rundzie w Landshut zakwalifikował się do półfinału. W dalszej części sezonu polski zawodnik próbował nawiązać walkę z czołówką światową, jednak nie zdołał regularnie punktować na najwyższym poziomie.
Na uwagę zasługuje również informacja o zakończeniu kariery przez jednego z polskich wicemistrzów świata, co dodatkowo podkreśla zmianę pokoleniową w światowym żużlu i wyjątkową pozycję Zmarzlika, który mimo upływu lat wciąż utrzymuje najwyższą formę.
