Mileta Rajović opuścił Legię Warszawa, ale jego historia przy Łazienkowskiej nie musi być jeszcze definitywnie zakończona. Duńczycy przejęli pensję napastnika, a w umowie znalazła się opcja wykupu. Nieoficjalnie wiadomo już, ile może ona wynosić.
Rajović został wypożyczony do FC Midtjylland do końca sezonu 2026/27. Dla Legii ważne jest to, że według wcześniejszych informacji duński klub wziął na siebie całość wynagrodzenia zawodnika. Warszawiacy odciążyli więc budżet, ale jednocześnie zachowali możliwość jego powrotu – wykup nie jest obowiązkowy.
Teraz pojawiły się kolejne informacje dotyczące warunków umowy. Nieoficjalnie klauzula pozwalająca Midtjylland na wykup Rajovicia ma wynosić 2 mln euro. Jeśli Duńczycy zdecydują się z niej skorzystać, właśnie taka kwota może trafić do Legii.
Wiele będzie zależało od tego, jak napastnik poradzi sobie po powrocie do Danii. Jego pobyt w Warszawie nie spełnił oczekiwań, a transfer Rajovicia był szczególnie szeroko komentowany ze względu na kwotę, jaką Legia zdecydowała się na niego przeznaczyć.
Sami kibice stołecznego klubu postanowili jednak... pomóc w budowaniu jego wizerunku w Danii. W komentarzach w tamtejszych mediach zaczęły pojawiać się wpisy fanów Legii przekonujących, że Midtjylland pozyskało znakomitego zawodnika. Pisali między innymi o żalu po jego odejściu i przedstawiali Rajovicia w zdecydowanie lepszym świetle, niż wskazywałyby na to reakcje po jego występach w Warszawie.
Akcja miała oczywiście ironiczny charakter. Jej cel jest jednak dla kibiców Legii całkiem konkretny – Rajović ma dobrze wypaść w Midtjylland, a najlepiej na tyle dobrze, żeby Duńczycy zdecydowali się na transfer definitywny.
Napastnik pozostaje bowiem związany z Legią kontraktem do czerwca 2029 roku. Jeżeli Midtjylland nie skorzysta z opcji, po zakończeniu wypożyczenia może wrócić do Warszawy.

