Wojsław Rysiewski, przez lata jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego MMA, oficjalnie potwierdził zakończenie współpracy z Federacją KSW — i choć jego odejście zapowiada zupełnie nowy rozdział, to rozegra się on zdecydowanie poza światem sportów walki.
Rysiewski swoją przygodę ze środowiskiem MMA zaczynał jako kibic, by z czasem stać się jedną z kluczowych postaci medialnych polskiej sceny. Jako redaktor naczelny portalu MMAROCKS zyskał rozpoznawalność zarówno wśród fanów, jak i w środowisku zawodników oraz promotorów. Ta pozycja otworzyła mu drzwi do KSW — początkowo w roli odpowiedzialnej za komunikację i obecność organizacji w mediach, gdzie regularnie reprezentował federację w wywiadach i podcastach. Z biegiem czasu objął stanowisko Dyrektora Sportowego i matchmakera, przejmując pełną odpowiedzialność za układanie kart walk, rozwój dywizji i prowadzenie kluczowych zawodników. W 2018 roku był już od pewnego czasu integralną częścią sportowych władz organizacji.
W opublikowanym oświadczeniu Rysiewski wyjaśnił motywy swojej decyzji wprost:
„Po wielu latach pracy w świecie sportów walki postanowiłem skupić się na nowej ścieżce kariery, związanej z moją pasją do kulinariów".
W najbliższym czasie zamierza rozwijać się jako twórca internetowy i youtuber kulinarny. Jednocześnie zapewnił, że federacja pozostaje w dobrych rękach.
„Jestem przekonany, że doświadczenie i kompetencje nowego matchmakera przyczynią się do dalszego rozwoju organizacji" — napisał, nie ujawniając jednak tożsamości swojego następcy.
Coś się kończy, coś się zaczyna... pic.twitter.com/sDuUtHgXAZ
— Wojslaw Rysiewski (@WRysiewski) April 1, 2026
Co oczywiste, wszystko wskazuje na to, że oświadczenie Rysiewskiego jest niczym innym, jak primaaprilisowym żartem. Opublikowane zostało bowiem 1 kwietnia.
