Beşiktaş intensyfikuje działania na rynku transferowym, a głównym celem tureckiego klubu stał się Aral Şimşir. Jak donoszą media, w tym turecki dziennik Fanatik, dyrektor sportowy Önder Özen nawiązał już kontakt z duńskim Midtjylland w sprawie pozyskania 23-letniego skrzydłowego. Sprawa nabrała tempa po raporcie trenera Vincenzo Italiano, który wskazał na brak w kadrze zawodników potrafiących wygrywać pojedynki jeden na jeden i skutecznie mijać rywali. Şimşir, dysponujący świetną techniką, wydaje się idealnym kandydatem do wypełnienia tej luki.
Aral Şimşir
Midtjylland→Beşiktaş
Negocjacje nie należą jednak do najłatwiejszych ze względu na rozbieżności finansowe. Według doniesień medialnych, Beşiktaş położył na stole ofertę w wysokości około 9 milionów euro. To znacząca kwota, biorąc pod uwagę, że wartość rynkowa zawodnika oscyluje w granicach 3 milionów euro, jednak Duńczycy mierzą znacznie wyżej. Midtjylland ma oczekiwać za swoją gwiazdę kwoty rzędu 15 milionów euro, co stawia pod znakiem zapytania szybkie sfinalizowanie transakcji. Sytuację komplikuje fakt, że kontrakt piłkarza obowiązuje aż do czerwca 2029 roku, co daje klubowi z Danii silną pozycję negocjacyjną.
Aral Şimşir ma za sobą fantastyczny sezon, w którym w 54 meczach zdobył 12 bramek i zanotował 21 asyst, co przyciągnęło uwagę nie tylko Beşiktaşu. Piłkarzem interesują się również inne czołowe kluby, w tym Galatasaray, Trabzonspor oraz francuskie LOSC Lille. Choć zawodnik reprezentował wcześniej barwy Danii w kategoriach młodzieżowych, jego tureckie korzenie sprawiają, że powrót do ojczyzny przodków jest dla niego bardzo atrakcyjną perspektywą. Wcześniejsze próby transferu blokowane były przez problemy kadrowe Midtjylland, jednak obecne okienko może przynieść przełom.
Obecnie rozmowy między klubami trwają, a Beşiktaş stara się przekonać Duńczyków do obniżenia wygórowanych żądań finansowych. Kluczowym czynnikiem może okazać się determinacja samego zawodnika oraz naciski trenera Italiano, dla którego Şimşir jest priorytetem w budowie składu na nadchodzące rozgrywki. Na ten moment kluby pozostają przy swoich stanowiskach cenowych, a negocjacje wchodzą w decydującą fazę.