Tu już nic się nie zmieni – transfer w szeregach Cracovii na ostatniej prostej!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
27 stycznia 2026 10:28
Tu już nic się nie zmieni – transfer w szeregach Cracovii na ostatniej prostej!

Cracovia domyka rekordowy transfer Filipa Stojilkovicia do włoskiej Pisy, który zagwarantuje klubowi dziesięciokrotny zwrot z inwestycji poczynionej zaledwie pół roku temu. Choć napastnik przebywa jeszcze w Krakowie, finalizacja umowy wydaje się formalnością, co fani „Pasów” przyjmują z zaskakującym entuzjazmem.

Ostatnia prosta w negocjacjach z Pisą, „Pasy” wyjdą na swoje

Według informacji przekazanych przez Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki, przejście Filipa Stojilkovicia do Pisy znajduje się na ostatniej prostej. Krakowski klub wykazał się dużą sprawnością na rynku transferowym – zawodnik, który trafił pod Wawel zaledwie pół roku temu za 500 tysięcy euro (z czego koszt wykupu wyniósł 300 tysięcy), teraz ma przynieść klubowej kasie ponad dziesięciokrotny zwrot.

Obecnie strony koncentrują się na doprecyzowaniu zapisów kontraktowych dotyczących zmiennych oraz terminów przelewów. Biorąc pod uwagę aktualną wartość rynkową zawodnika szacowaną na 3 miliony euro, warunki wynegocjowane przez Krakowian w pełni odpowiadają jego wycenie.

Sytuacja, w jakiej znajduje się nowy klub Filipa Stojilkovicia, jest dramatyczna. Pisa SC zajmuje obecnie ostatnie, 19. miejsce w tabeli Serie A, mając na koncie zaledwie jedno zwycięstwo po 22 kolejkach. Zespół, który zgromadził tylko 14 punktów i legitymuje się ujemnym bilansem bramkowym wynoszącym -19, potrzebuje natychmiastowego wzmocnienia siły ognia, by myśleć o uniknięciu spadku. Szwajcarski napastnik trafia tam w szczycie swojej wyceny rynkowej, która osiągnęła pułap 3 milionów euro.

Mimo statusu najskuteczniejszego strzelca drużyny, odejście Stojilkovicia spotyka się z aprobatą kibiców Cracovii. W opiniach fanów dominuje przekonanie, że sprzedaż za tak wysoką kwotę jest dla klubu korzystna, a strata sportowa nie będzie dotkliwa.

Zespół „Pasów” do rywalizacji ligowej bez Szwajcara w składzie powróci 2 lutego o godzinie 19:00 wyjazdowym meczem z Termalicą Nieciecza.

W trakcie rundy jesiennej sezonu 2025/26 statystyki Stojilkovicia zatrzymały się na bilansie 19 rozegranych spotkań (18 w Ekstraklasie oraz 1 w Pucharze Polski). Zawodnik zdobył 7 bramek i zanotował 3 asysty – na boisku spędził blisko 1600 minut.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!