Urugwajski obrońca FC Barcelony Ronald Araujo wygłosił pełne nadziei przesłanie do kibiców "Blaugrany" podczas świętowania niedawno zdobytego mistrzostwa La Liga. Piłkarz, który przeżył sezon pełen wzlotów i upadków, jest przekonany, że sukces w Lidze Mistrzów jest tylko kwestią czasu.
Najważniejsze informacje:
- Barcelona zdobyła tytuł mistrzowski pomimo początkowego sceptycyzmu wobec drużyny
- Araujo podkreśla znaczenie La Masii i sztabu szkoleniowego w tegorocznym sukcesie
- Piłkarze Barcelony chcą więcej i celują w triumf w Lidze Mistrzów
"Nikt na początku sezonu w nas nie wierzył, teraz jesteśmy mistrzami"
Ronald Araujo nie ukrywa satysfakcji z osiągniętego sukcesu. Urugwajczyk, który rozpoczął sezon kontuzjowany, później rozważał zmianę klubu, a po podpisaniu nowego kontraktu był krytykowany za nierówną formę (szczególnie po półfinałach z Interem), teraz przeżywa słodki moment triumfu.
"Jesteśmy bardzo zadowoleni. Ciężko pracowaliśmy w tym sezonie, naprawdę bardzo ciężko. Na początku sezonu nikt nie dawał nam żadnych szans, a teraz jesteśmy mistrzami Ligi" - powiedział Araujo w wywiadzie dla Barça One. Urugwajski obrońca podkreślił również zasługi klubowych struktur: "Klub zmienił wiele ważnych rzeczy. Mamy świetny sztab trenerski, a La Masia jest niesamowita".
Araujo nie zapomniał o kibicach i wielkim celu, jaki stoi przed zespołem: "Jesteśmy bardzo szczęśliwi dla naszych fanów. Brakuje nam tylko tego triumfu w Lidze Mistrzów, na który zasługują, ale on nadejdzie. Zaufajcie nam".
Inne gwiazdy Barcelony również zabrały głos podczas świętowania mistrzostwa. Andreas Christensen, który zakończył sezon w świetnej formie po długiej kontuzji, przyznał:
"Dwa mistrzostwa w trzy sezony to coś niesamowitego. Tym razem smakuje lepiej niż poprzednio. Nie jesteśmy zmęczeni, wciąż jesteśmy głodni".
Duńczyk dodał: "Czujemy, że to bardzo ważne dla kibiców. Jako piłkarz nie ma nic lepszego niż możliwość świętowania z nimi. Jestem dumny z drużyny, każdy dał z siebie wszystko".
Obecny sezon pokazał, że Barcelona pod wodzą nowego trenera znalazła odpowiednią drogę do sukcesu. Mimo że Liga Mistrzów pozostaje niespełnionym marzeniem, optymizm płynący z wypowiedzi zawodników sugeruje, że "Blaugrana" jest na dobrej drodze, by w przyszłości sięgnąć po najważniejsze europejskie trofeum.
