Rynek transferowy nie zwalnia tempa nawet po zamknięciu większości okienek w Europie. Pep Guardiola zaskakuje wyznaniem o swoim największym błędzie w Manchesterze City, wskazując na przedwczesne pożegnanie z Jesúsem Navasem. Tymczasem argentyński bramkarz Emiliano "Dibu" Martínez po nieudanym transferze do Manchesteru United odrzucił lukratywną ofertę z Turcji. Sprawdź najnowsze doniesienia z piłkarskiego rynku transferowego.
W skrócie:
- Pep Guardiola w programie "Adiós a Txiki" wyznał, że jego największym błędem w Manchesterze City było niezatrzymanie Jesúsa Navasa na dłużej
- Emiliano "Dibu" Martínez odrzucił ofertę tureckiego Galatasaray, woląc pozostać w Aston Villi po nieudanym transferze do Manchesteru United
- Brazylijski skrzydłowy Willian wraca do ojczyzny po latach spędzonych w europejskich klubach
Guardiola i niespodziewane wyznanie: "Navas powinien zostać dłużej"
Pep Guardiola, jeden z najbardziej utytułowanych trenerów w historii futbolu, zaskoczył kibiców i ekspertów swoim wyznaniem. W programie "Adiós a Txiki" hiszpański szkoleniowiec został zapytany o decyzje, których najbardziej żałuje podczas swojej kadencji w Manchesterze City. Zamiast wskazać na głośne transfery czy taktyczne porażki, Guardiola wymienił przypadek hiszpańskiego skrzydłowego.
"Jesús Navas. Powinien był zostać z nami dłużej" - przyznał Guardiola. Ta odpowiedź może wydawać się zaskakująca, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę gwiazdorski skład, jakim dysponował i dysponuje Manchester City.
Navas trafił do Manchesteru City w 2013 roku z Sevilli i spędził na Etihad Stadium cztery sezony, zdobywając mistrzostwo Anglii i dwa Puchary Ligi. W 2017 roku wrócił do Sevilli, gdzie kontynuował swoją karierę. Choć nigdy nie był uznawany za największą gwiazdę City, najwyraźniej jego umiejętności, etyka pracy i wpływ na szatnię były wyżej cenione przez Guardiolę, niż mogło się wydawać obserwatorom z zewnątrz.
Dibu Martínez wierny Aston Villi - odrzuca ofertę Galatasaray
Emiliano "Dibu" Martínez, bohater mistrzostw świata z Argentyną, znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Po nieudanej próbie transferu do Manchesteru United, argentyński bramkarz otrzymał interesującą propozycję z tureckiego Galatasaray. Klub z Stambułu, który w ostatnich latach sprowadził wiele europejskich gwiazd, chciał wzmocnić swoją bramkę mistrzem świata.
Jednak jak donoszą hiszpańskie media, Martínez odrzucił turecką ofertę, decydując się na pozostanie w Aston Villi. Ta decyzja może świadczyć o lojalności Argentyńczyka wobec klubu z Birmingham, który dał mu szansę regularnej gry po latach spędzonych na ławce rezerwowych Arsenalu.
Aston Villa, która w ostatnich sezonach znacząco poprawiła swoje wyniki, awansując do europejskich pucharów, z pewnością doceni decyzję swojego kluczowego zawodnika. Martínez stał się jednym z najlepszych bramkarzy Premier League, a jego spektakularne interwencje i charakterystyczny styl gry przyniosły mu uznanie na całym świecie, szczególnie po mistrzostwach świata w Katarze, gdzie został wybrany najlepszym bramkarzem turnieju.
Willian zamyka europejski rozdział - powrót do Brazylii
Brazylijczyk Willian, który przez lata czarował kibiców w Premier League, występując dla Chelsea i Arsenalu, a ostatnio dla Fulham, zdecydował się na powrót do ojczyzny. Doświadczony skrzydłowy w wieku 37 lat postanowił zakończyć swój europejski rozdział kariery i kontynuować grę w jednym z brazylijskich klubów.
Willian rozpoczynał swoją europejską przygodę w Szachtarze Donieck, by następnie przez Anży Machaczkała trafić do Chelsea, gdzie osiągnął największe sukcesy. Z "The Blues" zdobył dwa mistrzostwa Anglii, Puchar Anglii, Puchar Ligi oraz Ligę Europy. Po krótkim epizodzie w Arsenalu i powrocie do Brazylii w 2021 roku, ponownie zawitał do Premier League, dołączając do Fulham, gdzie pokazał, że mimo upływu lat wciąż potrafi grać na najwyższym poziomie.
Teraz brazylijski technik wraca do ojczyzny, zamykając udany rozdział swojej kariery w Europie. Szczegóły dotyczące jego nowego klubu nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone.
