Trener Śląska zaskoczył: "Zwycięstwo niczego nie gwarantuje"

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
26 września 2025 13:58
Trener Śląska zaskoczył: "Zwycięstwo niczego nie gwarantuje"

W piątkowy wieczór piłkarze Śląska Wrocław powalczą o kolejne ligowe punkty przed własną publicznością. Wicelider tabeli podejmie na Tarczyński Arena Polonię Warszawa. Choć wrocławianie są faworytem tego starcia, trener Ante Simundza studzi nastroje i podkreśla, że nawet wygrana w poprzedniej kolejce nie daje nikomu pewnego miejsca w składzie.

Trudny rywal Śląska Wrocław

Po dziesięciu kolejkach Śląsk Wrocław z dorobkiem 20 punktów zajmuje drugie miejsce w tabeli, tuż za plecami Wisły Kraków. Z kolei ich najbliższy rywal, Polonia Warszawa, plasuje się w środku stawki. Mimo to, trener Simundza podchodzi do "Czarnych Koszul" z dużym szacunkiem, zwracając uwagę na ich imponującą postawę w meczach wyjazdowych.

Myślę, że Polonia to trudny rywal. Nie przegrali jeszcze na wyjeździe. To dla nas ważna wiadomość i ostrzeżenie – mówił szkoleniowiec WKS-u na przedmeczowej konferencji prasowej.

Simundza odniósł się również do pucharowego meczu, który warszawiacy rozegrali w środku tygodnia.

Wiemy, że sporo w nim rotowali składem. Dlatego myślę, że jutro nie będą mieli problemu pod kątem fizycznym.

Siła tkwi w całej kadrze

Kluczem do sukcesu Śląska w tym sezonie ma być nie tylko żelazna jedenastka, ale cała, szeroka kadra. Trener podkreśla, że każdy zawodnik musi być gotowy, by wnieść jakość do gry, co udowodnił ostatni mecz.

Musimy wyjaśnić sobie jedną rzecz. Mamy nie tylko 16 zawodników, ale 22. Bardzo ważne jest to, że zawodnicy wchodzący z ławki podnoszą poziom drużyny. W poprzednim spotkaniu Sharabura i Banaszak weszli i dali dużo konkretów. Oczekuję od każdego zmiennika, że wejdzie na boisko i podniesie poziom drużyny – zaznaczył Słoweniec.

Zwycięstwo to nie wszystko

Najciekawsza deklaracja padła w kontekście ewentualnych zmian w składzie. Ante Simundza dał jasno do zrozumienia, że dobra passa nie zwalnia nikogo z ciężkiej pracy, a on sam nie boi się rotacji nawet po wygranym spotkaniu.

Jeśli wygrywasz, to nie wszystko jest takie, jak być powinno. Jak przegrywasz, to nie wszystko jest złe. Niezależnie od wyniku zawsze myślę o zmianach i tym, co można zrobić. Cel jest jeden, mamy być mocnym zespołem. Zawodnicy wiedzą, że muszą potwierdzić swoją dyspozycję i dobrą formę, aby zostać w składzie – stwierdził trener.

Ta filozofia przekłada się na zdrową rywalizację w zespole. Simundza cieszy się z formy strzeleckiej Przemysława Banaszaka i Damiana Warchoła, a także z postawy Piotra Samca-Talara, który swoją grą na treningach i w meczach zasłużył na miejsce w składzie.

Przed piątkowym starciem kibiców Śląska z pewnością ucieszy najważniejsza informacja z obozu drużyny. – Wszyscy są zdrowi. Nie ma kontuzji – krótko podsumował sytuację kadrową trener Simundza. Początek meczu 11. kolejki Betclic 1. Ligi o godzinie 20:30.

Całą konferencję prasową przed meczem z Polonią można obejrzeć poniżej:

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!