Thomas Thomasberg, pracujący od września w Szczecinie, w szczerych słowach podsumował pierwsze pięć miesięcy spędzonych w polskiej lidze. Szkoleniowiec „Portowców” nie gryzł się w język, porównując jakość swoich obecnych podopiecznych oraz całej Ekstraklasy do europejskich standardów, które wyznacza jego były klub.
W rozmowie z duńskim serwisem „Bold” Thomas Thomasberg dokonał precyzyjnego porównania sił, wskazując na FC Midtjylland jako jedyny zespół, który aktualnie znajduje się na poziomie nieosiągalnym dla polskich drużyn.
„Midtjylland znajduje się w czołówce Ligi Europy i radzi sobie tam fantastycznie. Sam prowadziłem tych zawodników i to, co prezentują teraz, jest na bardzo wysokim poziomie” – ocenił szkoleniowiec Pogoni.
Według niego to właśnie ta ekipa, ze względu na jakość kadry i wyniki, jest obecnie lepsza od wszystkiego, co oferuje Ekstraklasa.
Jednocześnie trener podkreśla, że polska liga wcale nie odstaje od duńskiej Superligi. Thomasberg skomentoał, że pozostałe duńskie drużyny prezentują poziom w pełni porównywalny do polskich klubów. Jako argument podał świetną postawę zespołów z Ekstraklasy na arenie międzynarodowej.
„Patrząc z perspektywy europejskiej, Polska poradziła sobie fantastycznie w ciągu ostatnich pięciu lat, a zwłaszcza w ostatnich dwóch” – zauważył, przypominając, że spośród czterech polskich ekip w fazie ligowej Ligi Konferencji (Raków, Lech, Jagiellonia, Legia), aż trzy wywalczyły awans do etapu pucharowego.
Thomasberg, którego Pogoń zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli (trzy punkty nad strefą spadkową), zwrócił uwagę na niespotykaną dotąd w tym regionie Europy atrakcyjność finansową Ekstraklasy. Przywołał przykład Widzewa Łódź, który sprowadzając duet Lukas Lerager – Emil Kornvig, wydał w styczniu większe kwoty niż cała La Liga w tym okresie. Takie inwestycje mają być dowodem na to, że Polska staje się nowym, atrakcyjnym kierunkiem dla graczy o wysokiej jakości.
„Zaczynają tu trafiać zawodnicy, których wcześniej tu nie było, ponieważ istnieje duża atrakcyjność zarówno sportowa, jak i finansowa” – przyznał.
Zdaniem szkoleniowca, rozwój polskiej piłki wciąż nabiera tempa. Thomasberg wskazał na gigantyczne zainteresowanie mediów, wielkość kraju oraz unikalną atmosferę na stadionach jako czynniki, które będą pchać ligę dalej.
„To kraj kochający futbol, w którym ludzie chcą wspierać swoje drużyny. W świetle tego nie sądzę, abyśmy osiągnęli już tutaj szczyt” – podsumował trener, sugerując, że najlepsze lata Ekstraklasy dopiero nadejdą.
