Trener Lecha przyłapany na błędzie. „Moje słowa okazały się nieprawdą"

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
19 marca 2026 10:32
Trener Lecha przyłapany na błędzie. „Moje słowa okazały się nieprawdą"

Niels Frederiksen publicznie przyznał się do błędu — jego zapowiedź dotycząca powrotu Filipa Jagiełły okazała się przedwczesna, a trener Lecha Poznań sam zdecydował się wyjaśnić, co zmieniło plany sztabu w ostatnich dniach.

Przed meczem z Zagłębiem Lubin Frederiksen deklarował gotowość Jagiełły do gry. Zawodnik ostatecznie na boisku się nie pojawił, a po spotkaniu — zakończonym wygraną Lecha 1:0 — Duńczyk zdecydował się odnieść do tej rozbieżności bez owijania w bawełnę. 

„Przyznaję, moje wcześniejsze słowa okazały się nieprawdą, ale nie był to celowy zabieg" — powiedział szkoleniowiec, wyraźnie zaznaczając, że nie chodziło o świadome wprowadzenie mediów w błąd.

Za zmianą planów stoi nawrót problemów zdrowotnych skrzydłowego.

„Filip miał w zeszłym tygodniu mały nawrót problemów zdrowotnych. To opóźnia jego powrót o około dwa mecze — on również powinien być z nami po przerwie na kadrę" — wyjaśnił Frederiksen. 

Podobna perspektywa dotyczy Murawskiego, który także ma dołączyć do składu dopiero po reprezentacyjnej przerwie. Tymczasem uwaga sztabu szkoleniowego skupia się na przygotowaniach do rewanżu z Szachtarem, który odbędzie się już dzisiaj w Krakowie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!