Wydawać by się mogło, że dzisiejszy półfinał Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa jest „tym najważniejszym” spotkaniem dla ekipy Rafała Góraka. Szkoleniowiec GieKSy ma jednak inne podejście do tematu.
Rafał Górak, który prowadzi zespół z Katowic od 2019 roku, przed dzisiejszym meczem o finał Pucharu Polski zajął zaskakujące stanowisko. W wywiadzie udzielonym kanałowi ”Na Wylot” przyznał, że konfrontacja z Częstochowianami nie jest dla niego najważniejszym momentem w karierze.
Na pytanie prowadzącego o rangę tego pojedynku, trener odpowiedział:
„Nie, wydaje mi się, że nie jest najważniejszy, bo nie ma on rangi jednak finałowej. Na pewno spotkanie ważne, wyjątkowe, ale parę momentów od tego 2019 roku było bardziej kluczowych”.
Wypowiedź ta padła w momencie, gdy klub stoi przed szansą na pierwszy od lat finał, w którym na zwycięzcę czeka już Górnik Zabrze.
Dzisiejszy mecz będzie trzecim starciem Rakowa z GKS-em. W dwóch poprzednich, rozgrywanych w lipcu i grudniu, górą byli Częstochowianie, którzy dwukrotnie wygrywali 1:0. Obecnie obie ekipy zmagają się jednak z kryzysem formy. Medaliki nie wygrały od pięciu spotkań, notując trzy porażki i dwa remisy. Katowiczanie natomiast w ostatnich trzech meczach przegrali dwukrotnie i odnieśli jedno zwycięstwo.
W drodze do dzisiejszego półfinału Raków wyeliminował takie zespoły jak Cracovia, Śląsk Wrocław i Avia Świdnik, natomiast ekipa z Katowic – Wisłę Płock, ŁKS Łódź, Jagiellonię Białystok oraz Widzew Łódź.
