Fani Arki Gdynia wyczekują informacji o transferach. W obliczu pojawiających się problemów z potencjalnymi zawieszeniami kartkowymi trener Dawid Szwarga został zapytany o to, co sądzi o zaistniałej sytuacji.
W Gdyni panuje zimą transferowy spokój, który budzi coraz większy niepokój jej sympatyków. Do tej kwestii, w kontekście zbliżającego się meczu domowego z GKS-em Katowice, odniósł się opiekun Gdynian. Szkoleniowiec wyraźnie podkreślił, że dla stabilności drużyny najistotniejsze nie są nowe nabytki, lecz utrzymanie trzonu obecnej kadry.
„Najważniejszy transfer to przedłużenie Dawida Gojnego” – zakomunikował wprost trener Arki, ucinając spekulacje o potrzebie natychmiastowych zakupów.
W opinii sztabu szkoleniowego, prolongata umowy z tym zawodnikiem to świetna wiadomość dla przyszłości klubu.
„To jest bardzo dobra informacja dla Arki. Mówię już nie tylko i wyłącznie o tej rundzie, ale mówię o przyszłości” – dodał szkoleniowiec.
Sytuacja Arki jest o tyle skomplikowana, że aż ośmiu zawodników znajduje się na granicy zawieszenia za nadmiar żółtych kartek, a niektórzy gracze już wypadli z rotacji z tego powodu. Trener podkreśla jednak, że jego uwaga jest skupiona wyłącznie na aspektach sportowych, na które ma realny wpływ.
Szkoleniowiec zaznaczył, że zamiast analizować ruchy transferowe rywali, koncentruje się na wyborze optymalnej kadry meczowej i niwelowaniu luk powstałych po absencjach kartkowych.
„Staram się cały mój fokus i energię dać zespołowi i drużynie, a nie odpływać w rejony, które w tej chwili się nie dzieją” – wyjaśnił.
Proces treningowy w Gdyni jest obecnie nakierowany na poprawę gry indywidualnej poszczególnych piłkarzy oraz wzmacnianie konkretnych elementów taktycznych.
Szwarga zauważa jednocześnie, że nawet transfer w końcówce okna transferowego nie przyniósłby drużynie natychmiastowego wzmocnienia i nie zapewnił poprawy jakości gry.
„Nawet gdyby przyszedł zawodnik, który będzie gotowy do tego, to żeby wejść do drużyny, muszą minąć mniej więcej trzy tygodnie, żeby on drużynę poznał, zrozumiał i zaczął się z nią kolegować”.
