Transferowy zwrot akcji w Serie A. Manchester United rezygnuje, gigant z Mediolanu wchodzi do gry

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
14 lipca 2026 20:18
Transferowy zwrot akcji w Serie A. Manchester United rezygnuje, gigant z Mediolanu wchodzi do gry
Źródło: cultofcalcio.com

Ederson wraca do Bergamo po wakacjach w atmosferze ogromnego transferowego zamieszania. Manchester United ostatecznie zrezygnował z zakupu Brazylijczyka po drugiej turze testów medycznych, co otwiera zupełnie nowy rozdział w tej sadze.

Sytuacja jest niecodzienna, ponieważ Manchester United nabrał wątpliwości co do stanu kolana zawodnika, podczas gdy Atalanta uznaje go za w pełni zdrowego. Anglicy nie zamierzali czekać i błyskawicznie wydali pieniądze na innego gracza, sprowadzając Andreya Santosa. Włoski klub stracił w ten sposób pewne 45 milionów euro, ale nie zamierza teraz nerwowo szukać kupca. Zamiast tego, klub z Bergamo chce zaproponować pomocnikowi nowy kontrakt z wpisaną klauzulą odstępnego, by zatrzymać go u siebie na dłużej.

Milan czeka na odpowiedni moment

Do gry o Edersona włącza się Milan, a Ruben Amorim jest fanem talentu reprezentanta Brazylii. Na ten moment mediolańczycy nie wykonali jednak zdecydowanego ruchu, ponieważ ich środek pola jest pełen znaków zapytania. Aby transfer doszedł do skutku, klub musi najpierw wyjaśnić przyszłość takich graczy jak Youssouf Fofana czy Ruben Loftus-Cheek. Dodatkowo na San Siro czekają na ostateczne decyzje, jakie podejmą Luka Modric oraz Adrien Rabiot, co determinuje dalsze ruchy kadrowe w zespole.

Obecna umowa Edersona wygasa w czerwcu 2027 roku, co daje Atalancie pewien komfort, ale tylko teoretyczny. Jeśli piłkarz odrzuci propozycję przedłużenia kontraktu, klub będzie zmuszony szukać mu nowego miejsca pracy, prawdopodobnie już w styczniu. Trudno jednak oczekiwać, że w obliczu zamieszania z testami medycznymi w Anglii, jakikolwiek kontrahent zaoferuje teraz kwotę zbliżoną do tej, którą pierwotnie akceptował Manchester United. Kluczowa dla przyszłości zawodnika będzie teraz jego własna motywacja po nieudanej przeprowadzce na Old Trafford.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!